Radio Nadzieja 103,6

Switch to desktop Register Login

7 września 2017

CZWARTEK DWUDZIESTEGO DRUGIEGO TYGODNIA ZWYKŁEGO

Łk 5,1-11

Gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret, zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.
Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: „Wypłyń na głębie i zarzuć sieci na połów”.
A Szymon odpowiedział: „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”.
Skoro to uczynił, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.
Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”.
I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali: jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona.
Lecz Jezus rzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”.
I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

 

     „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci.”
Tak odpowiada Jezusowi Szymon Piotr. Pierwsza część jego słów zdaje się być bardzo zrozumiała, bo przez nią przemawia doświadczony rybak, który mówi o bezowocności trudu całej nocy spędzonej na połowie na jeziorze. Jeśli więc przez „całą noc” nie dało się złowić żadnej ryby – to tym bardziej (myśląc z perspektywy ludzkiej) nic nie przyjdzie z tego, by teraz, „za dnia”, zarzucać sieci. Ale tu pojawia się druga część wypowiedzi Piotra, w której jest obecna ogromna wiara i zaufanie do Jezusa. To zaufanie prowadzi Piotra do tego, by w tej sytuacji („na Twoje słowo”, a więc dlatego, że Jezus tak polecił) jeszcze raz rzucić sieci do wody jeziora. I oto okazało się, że to zaufanie Chrystusowi zaowocowało obfitym połowem. Połów tak wielki, że sieci zaczęły się rwać pod ciężarem złowionych ryb. Chcieć zaufać Jezusowi, umieć zaufać naszemu Panu w codziennych wydarzeniach życia, pośród różnych spraw, które spotykamy: tych łatwych, ale i tych trudnych. Umieć wsłuchać się w to, co On, nasz Zbawiciel, mówi do nas – i tak czynić. Uczmy się takiej postawy od rybaka, Szymona Piotra, którego Chrystus potem postawił na czele Swego Kościoła. „Na Twoje słowo, Panie”: chcę, Panie, według Twego słowa zawsze postępować – niech taka będzie nasza postawa!

CEM SpesMediaGroup

Top Desktop version