Radio Nadzieja 103,6

Switch to desktop Register Login

19 września 2017

WTOREK DWUDZIESTEGO CZWARTEGO TYGODNIA ZWYKŁEGO

Łk 7,11-17

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta.
Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli.
I rzekł: „Młodzieńcze, tobie mówię, wstań”. Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.
A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: „Wielki prorok powstał wśród nas i Bóg łaskawie nawiedził lud swój”.
I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

 

     „Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową.”
Wędrując przez poszczególne miejscowości Palestyny z orędziem Dobry Nowiny o królestwie Bożym, trafił Jezus także do Nain. Przybył tam z uczniami w tym momencie, kiedy z miasteczka wychodził kondukt żałobny. Zmarłym był młody człowiek, jedyny syn wdowy, która także szła razem z orszakiem. Po ludzku można by powiedzieć: pogrzeb, jeden z wielu. Smutna uroczystość, jednak zwykle nie przyciąga większego zainteresowania osób, które nie należą do rodzin, krewnych czy znajomych osoby zmarłej. Jezus jednak dostrzegł ten kondukt pogrzebowy i dostrzegł matkę zmarłego, która będąc wdową, została sama. Stąd św. Łukasz nam mówi: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz»”. Następnie wskrzesił jej syna i – jak mówi nam Ewangelista: „oddał go jego matce”. Swoim zachowaniem Jezus uczy nas dostrzegania ludzi znajdujących się w potrzebie, ludzi będących w potrzebie. Na drogach naszej codzienności możemy takie osoby spotkać. Nieraz ich cierpienie, niedostatek, trudna sytuacja – są bardzo widoczne. W innych wypadkach bywają to sytuacje niekoniecznie rzucające się w oczy. W jednym i w drugim wypadku powinniśmy starać się te trudności dostrzegać i po chrześcijańsku na nie reagować. Chrystus Pan, który dostrzegł trudną sytuację wdowy z Nain, takiej postawy nas uczy!

CEM SpesMediaGroup

Top Desktop version