Radio Nadzieja 103,6

Switch to desktop Register Login

26 października 2017

CZWARTEK DWUDZIESTEGO DZIEWIĄTEGO TYGODNIA ZWYKŁEGO

Łk 12, 49-53

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadani wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

 

     „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.”
Zastanawiające są słowa Jezusa, które czytamy w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Słyszymy, jak Chrystus Pan mówi, że pragnie, by ogień zapłonął na ziemi. Mówi On – jak się wydaje – o Swoim ogniu, ogniu Swojej miłości w ludzkich sercach. On Sam nas darzy Swoim ogniem, darzy nas Swoją wielką miłością. Możemy się o tym przekonać, możemy to zobaczyć tak bardzo wyraźnie w wydarzeniach związanych z przyjściem na świat Jezusa Chrystusa, w wydarzeniach związanych z Jego działalnością publiczną, w wydarzeniach związanych z Jego ofiarą złożoną dla naszego Odkupienia na Golgocie. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał” – powie nam św. Jan Ewangelista. Tę miłość miłosierną widzimy podczas Jezusowego nauczania – kiedy dokonuje cudów, kiedy naucza o Królestwie Bożym („Ulitował się nad nimi, bo byli jak owce bez pasterza”: takie słowa komentarza możemy odnaleźć w Ewangelii). I Krzyż: tam, gdzie widzimy, że On „do końca nas umiłował”. Jeśli tak nas miłuje Chrystus, to bądźmy wdzięczni. Dziękujmy Mu za Jego miłość. A także: takiej miłości się uczmy, by nasze serca nie były „zimne jak lód”, ale by – także przez nasz wysiłek w odpowiedzi na Jezusowy dar – ogień miłości płonął w sercach ludzi na całym świecie.

CEM SpesMediaGroup

Top Desktop version