Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Piłka nożna: Zwycięstwo grajewskiej Warmii w ligowym klasyku

Ramówka
Facebook
Twitter
Instagram

Od niepamiętnych lat ligowe spotkania piłkarskich drużyn Warmii Grajewo i ŁKS 1926 Łomża należą do klasyków podlaskiej piłki i zwycięstwo podnosi prestiż drużyny. W sobotnie (5.06.) popołudnie gospodarze wygrali po zaciętej walce 2 : 1. 

Od pierwszych minut sporą przewagę uzyskali goście i co rusz gościli w okolicach pola karnego Warmii. Już w 2 minucie groźny strzał oddaje Konrad Kamienowski. Za chwile wielkie zamieszanie po rzucie rożnym i wybicie piłki przez obronę. Do tego kilka razy skutecznie interweniował Filip Święciński po strzałach napastników ŁKS – u. W 28 minucie błąd miejscowych bezlitośnie wykorzystuje Mateusz Koc zdobywając bramkę. I na tym się nie skończyło, bo zaraz kolejne ataki. Po jednym z nich w 31 minucie nieszczęśliwie ręką w polu karnym zagrywa Kamil Randzio i sędzia pokazuje na „11”.Do piłki podchodzi Patryk Sztymański. Po jego uderzeniu piłkę łapie Święcińsk,i co wzbudziło wielką radość na trybunach. Kilka minut później ponownie bramkarza miejscowych popisuje się dobrą interwencją po strzale Szymańskiego. Za chwile obok słupka strzela Koc.Gospodarze pierwszą groźną akcję mieli dopiero w 40 minucie. Jednak uderzenie głową Łukasza Domurata łapie Michał Sobieski. W odpowiedzi strzał Szymańskiego obrona wybija na rzut rożny. Tuż przed końcowym gwizdkiem strzał Arkadiusza Bogdaniuka trafia w ręce bramkarza.

Po przerwie do ataków ruszają miejscowi i zaraz po wznowieniu gry na bramkę strzela Marcin Mikucki. W 51 minucie remis po golu Domurata, który głową strzela po rzucie rożnym i wielka radość w obozie miejscowych. Kilka minut później z wielkim trudem po uderzeniu Jana Bińczaka wybija na korner brakarz ŁKS – u. W 65 minucie kolejny strzał Bińczaka kończy się tylko rzutem rożnym, a po jego wykonaniu uderzenie głową Mateusza Tuzinowskiego przelatuje nad poprzeczką. W odpowiedzi kontra gości i strzał tuż nad poprzeczką Mateusza Jastrzębskiego. W 75 minucie wielkie zamieszanie pod bramką Warmii. Na szczęście piłkę wybija Edison. To wprowadziło nerwowość na ławce gości i czerwoną kartką ukarany został asystent trenera Albert Rydzewski. Dążenie Warmii do zwycięstwa miało szczęśliwy finał w 86 minucie. Po kolejnym ataku spore zamieszanie, kilka strzałów w tym w poprzeczkę i przepiękna dobitka Domurata głową. No i entuzjazm na trybunach. Od tego momentu gospodarze umiejętnie zwalniali grę, a goście mimo wielkiej chęci poprawy wyniku nie zdobyli wyrównującego gola i mecz zakończył się wygraną Warmii.

I po meczu wspólna zabawa kibiców i piłkarzy, którzy pokazali, że wiele mogą zdziałać w ligowych zmaganiach. Teraz przednimi wyjazd do Bielska Podlaskiego, a u siebie zagrają 12 czerwca ze Spartą Augustów.

WJ

Hits: 12

Autor P. G.

2021-06-07

Więcej informacji z tej kategorii