13-miesięczny chłopiec, który w niedzielę został porażony prądem walczy o życie w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, dziecko jest w stanie ciężkim, przebywa na intensywnej terapii, jest w śpiączce farmakologicznej.
W Łomży pomocy dziecku udzielili strażacy:
– Po dojeździe na miejsce zdarzenia, zastęp stwierdził że faktycznie dziecko jest nieprzytomne, nie posiada tętna i brak jest oddechu. Strażacy jako pierwsi rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową w postaci masażu serca i tlenoterapii. Kolejne czynności był wykonywane już wespół z przybyłym na miejsce zespołem ratownictwa medycznego i na polecenie ratownika koordynującego. Po przywróceniu tętna i oddechu dziecko zostało przetransportowane do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Łomży – mówi Grzegorz Wilczyński, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łomży.
Jednocześnie łomżyńska policja prowadzi czynności pod kątem narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub jego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
jt









