Dzisiaj (29.12.) radni miejscy pochylą się nad projektem budżetu Łomży na 2022 rok. To czy zostanie on przyjęty nie jest pewne.
Przypomnijmy, że Komisja Finansów i Skarbu Miasta stosunkiem głosów 5 za, 8 przeciw i przy jednym wstrzymującym się, negatywnie zaopiniowała projekt budżetu na przyszły rok.
Jednym z radnych, który głosował przeciw, był Dariusz Domasiewicz z Przyjaznej Łomży, którego zapytaliśmy o powody tej decyzji:
– W budżecie zapisane jest 35 milionów kredytu. W wieloletniej prognozie na kolejny rok blisko 14, więc jest to sytuacja nieakceptowalna, dlatego że miasto i tak jest w bardzo trudnej sytuacji. Ma ponad 170 mln kredytów. Spółki podległe miastu również są dość mocno zadłużone, no i kiedyś trzeba z tym skończyć. Ta wieloletnia polityka prezydenta Chrzanowskiego rozwój za cenę długu, no wydaje się że doszła do pewnej ściany, gdzie już nawet do samego przegłosowania budżetu coraz trudnej panu prezydentowi znaleźć 12 chętnych.
Z kolei wiceprzewodniczący rady, Andrzej Grzymała z klubu prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, ma nadzieję, że rada przyjmie budżet, a radni pójdą po rozum do głowy:
– Jeśli radni przemyślą to, że w ich rejonie są robione inwestycje i mają być przeciwko temu budżetowi, przeciwko swoim inwestycjom to troszeczkę zakrawa o kpinę. Bo przecież, jeśli u mnie jest robiona jakaś ulica, w moim rejonie, ja mam głosować przeciwko robieniu swojej ulicy? Czy swojej inwestycji? Czy radni mają głosować przeciwko budowie sali przy szkole nr 5? No nie wiem. To jest co najmniej dziwne, ale mam nadzieję, że co niektórzy pójdą po rozum do głowy. Że polityka odejdzie na bok.
Kolejnymi radnymi, którzy mogą nie poprzeć budżetu, są radni Platformy Obywatelskiej.
Na przedświątecznym posiedzeniu łomżyński zarząd partii podjął uchwałę o rekomendacji radnym wybranym z list i zasiadających w klubie Koalicji Obywatelskiej niepopieranie projektu budżetu miasta na 2022 rok. Główną kością niezgody jest planowany kredyt na 35 mln złotych oraz brak uzasadnienia dla zakupu kotłowni w Czerwonym Borze.
W radzie zasiada 23 radnych z czego tylko 7 jest z prezydenckiego klubu. Dodatkowo jest 7 radnych PiS, 4 Koalicji Obywatelskiej, 3 Przyjaznej Łomży i dwóch niezależnych.
Wiceprezydent Andrzej Garlicki ma nadzieję, że podczas sesji radni przyjmą zaproponowany projekt:
– To jest budżet miasta. Nie jakiejś koalicji, nie prezydenta, nie jakiejś opcji czy jakichś poszczególnych osób. Tylko budżet miasta. Tam są wpisane inwestycje w zasadzie w każdej dzielnicy, dotyczące wszystkich mieszkańców. Podnoszący jakość życia mieszkańców i też zabezpieczający środki na funkcjonowanie instytucji, które realizują zadania własne miasta.
Początek sesji o godz. 10.
jt/pg









