W związku z dużą liczbą osób z wirusowymi i bakteryjnymi chorobami układu oddechowego oraz ich powikłaniami, szpitale w całej Polsce decydują się na zakaz odwiedzania pacjentów. Jak jest w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży?
Pacjenci trafiają do szpitali m.in. z grypą, covidem, RSV i zapaleniem płuc. Liczba chorych powoduje, że oddziały pediatryczne i zakaźne pękają w szwach. Na zakaz odwiedzin zdecydował się między innymi Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, który w ten sposób chce zminimalizować ryzyko zakażeń. Natomiast Szpital Wojewódzki w Łomży wizyt u hospitalizowanych osób nie zabrania. Jednak w trosce o dobro pacjentów zalecane jest rozsądne korzystanie z możliwości odwiedzin. – Odwiedzający powinni przybywać przy pacjencie pojedynczo, a nie całymi rodzinami i oczywiście w maseczkach. Jeżeli czują się chorzy, przeziębieni to nie powinni w ogóle odwiedzać swoich bliskich, tylko pozostać w domu – mówi pełnomocnik dyrektora do spraw jakości i akredytacji w łomżyńskim szpitalu, Jolanta Gryc.
Jolanta Gryc dodaje, że pacjenci, którzy przebywają w szpitalu obciążeni są różnymi chorobami i takie nierozsądne korzystanie z odwiedzin przez osoby chore czy zbyt duże grupy, stwarza ryzyko dodatkowych zakażeń, utrudnia proces leczenia, a bardzo często zabiegi rehabilitacyjne.
Zakaz odwiedzin do odwołania wprowadziły szpitale m.in. w Olsztynie, Oświęcimiu i Szczecinie.









