Czy w Łomży jest problem z dostępem do aptek w godzinach nocnych? Radny Piotr Serdyński zwrócił uwagę w interpelacji, że mimo wyznaczonego harmonogramu dyżurów aptek, mieszkańcy zastają zamknięte drzwi placówek, które powinny być otwarte.
Wiceprezydent miasta, Andrzej Stypułkowski przyznaje, że problem, aby zabezpieczyć dyżury aptek w porze nocnej jest, ale dotyczy on również innych samorządów.
– Tak naprawdę jedyną rzeczą jaką w tym zakresie samorządy mogą zrobić, to jest podjęcie uchwały w zakresie określenia dyżurów takich aptek. Natomiast jeżeli na danym terenie nie funkcjonuje apteka całodobowa, to jest to bardzo utrudnione.
Zastępca prezydenta dodaje, że samorząd w takich sytuacjach, kiedy apteka jest zamknięta mimo wyznaczonego dyżuru nocnego, może jedynie to zgłosić do Inspektoratu Farmaceutycznego, który po kontroli takiej placówki, ma uprawnienia do odebrania jej możliwości dalszego funkcjonowania.
Radny Serdyński w interpelacji wskazywał, że rozwiązaniem mogłoby być np. to, aby apteka działająca w łomżyńskim szpitalu była otwarta w godzinach nocnych. Wsparcie finansowe na jej funkcjonowanie miałoby być z budżetu miasta i zarządu województwa. Wiceprezydent Stypułkowski wskazuje, że takie rozwiązanie jest niemożliwe
– Gdyby było to możliwe, to już dawno zostałoby to zrealizowane. Natomiast przepisy prawa na to nie pozwalają. Wiem, że w obecnej sytuacji procedowane są zmiany przepisów na etapie ogólnokrajowym i czekamy na to rozwiązanie, być może w jakiś sposób ułatwi to prace w tym względzie.
Miasto zachęca mieszkańców, którzy zauważą, że apteka mimo wyznaczonego dyżuru jest zamknięta, zgłosili taką sytuację do urzędu miejskiego.









