Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Anna Rybakiewicz o swojej książce: Powstała na bazie wspomnień dziadka zesłanego na Syberię

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

„To najbardziej osobista z moich książek, zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami rodzinnymi. Mój dziadek, jego siostra i ich mama zostali wywiezieni na Syberię do Ktaju Ałtajskiego. Spędzili tam niemal sześć lat. Na bazie ich wspomnień powstała ta powieść. Kiedy myślę o losach bohaterki książki, Apolonii, bardzo to przeżywam pamiętając, że dotyczą też mojej rodziny” – powiedziała w rozmowie z Anną Czytowską Anna Rybakiewicz.

Nakładem Wydawnictwa Filia ukazała się najnowsza powieść pisarki zatytułowana „Do końca moich dni”. Nieludzka ziemia, brak nadziei, śmierć, przeaźliwe zimno i praca ponad siły – czy w takim miejscu można kogoś pokochać? Co zrobić z taką miłością? Jak żyć, kiedy rozpadł się jedyny świat, jaki się znało? Anna Rybakiewicz pisze w poruszający sposób. I nie pozwala zapomnieć historii zesłańców z czasów II wojny światowej.

Nota od wydawcy:

Apolonia Dobkowska miała odziedziczyć wielki majątek ziemski, wyjść za mąż i wieść szczęśliwe życie. Niespodziewanie zimą 1940 roku została wraz z całą rodziną wsadzona do towarowego pociągu i wywieziona pięć tysięcy kilometrów od domu. Młoda dziewczyna zmieniła pokoje swojego dworu w Szczepankowie na zmarzniętą ziemię Syberii. Apolonia podejmie nieludzki wysiłek, aby zapewnić przetrwanie swojej rodzinie, a zwłaszcza młodszemu bratu. Gdy pozostawiony w Polsce ukochany nie daje znaku życia, a wizja powrotu do kraju coraz bardziej się oddala, Apolonia zaczyna szukać szczęścia tam, gdzie pozornie nie powinna go odnaleźć – w ramionach zakochanego w niej Andrieja. Po zakończeniu wojny nadchodzi długo wyczekiwany moment powrotu do kraju. Czy życie napisało dla tej historii szczęśliwe zakończenie?

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

 

Autor W M

2024-01-25

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane