Mieszkańcy Łomży muszą przygotować się na wyższe opłaty za śmieci. Podczas środowej (28.08) sesji większość radnych głosowała „za” propozycją władz miasta. Zakłada ona wzrost stawek o 17 procent w zabudowie wielorodzinnej oraz 21 procent w zabudowie jednorodzinnej.
Jak mówił nam zastępca prezydenta Piotr Serdyński, proponowana podwyżka wynika z rosnących kosztów gospodarowania odpadami.
– Obecna stawka ustalona w kwietniu 2022 roku jest na poziomie, który powoduje, że mamy deficyt w systemie gospodarowania odpadami, a zgodnie z ustawą ten system powinien się bilansować. Proponowana podwyżka ma doprowadzić do tego, że dochody z opłaty będą pokrywały koszty związane z funkcjonowaniem tego systemu. W ten sposób ma on się bilansować mniej więcej do zera.
Klub Prawa i Sprawiedliwości jak i klub prezydenta głosowali „za” pod warunkiem, że w przyszłości odbędzie się dyskusja na temat uszczelnienia systemu śmieciowego.
– Rosną ceny wszystkich rodzajów energii, a w związku z tym rosną koszty obsługi śmieci. Więc jeśli chodzi podwyżki jak najbardziej tak (…) Jestem ku temu, aby stworzyć system centralny, który by uszczelnił płacenie za śmieci od każdego obywatela w zależności od miejsca zamieszkania. Każde miasto, każda gmina ma problem z uszczelnieniem systemu. Płacimy za ludzi, którzy wywożą śmieci, ale nie są tutaj zarejestrowani – mówi radny PiS Piotr Chmielewski
Przeciw głosowała Przyjazna Łomża. Radny Dariusz Domasiewicz mówi, że najpierw należałoby uszczelnić system, a dopiero później rozmawiać o podwyżkach.
– System do dnia dzisiejszego pomimo tylu lat jest nieszczelny. Z informacji jakie otrzymujemy na sesji, czy ze strony miasta, to blisko 10 tysięcy osób brakuje w tym systemie. Dlatego nie zgadzamy się z podwyżką, bo ludzie uczciwi, którzy zadeklarowali się, że są mieszkańcami Łomży i płacą za śmieci, dzisiaj mają płacić więcej za siebie, za ulgi, które miasto dedykuje różnym grupom społecznym i muszą płacić za tych, którzy nie płacą. Więc najpierw uszczelnienie systemu, aby wszyscy sprawiedliwie płacili, a dopiero wtedy można rozmawiać o ewentualnych podwyżkach.
15 radnych głosowało za podwyżkami, a 8 było przeciw.









