– Przywracamy Łomżę na kolejową mapę Polski – mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak po podpisaniu umowy na modernizację linii kolejowej Łomża-Śniadowo-Łapy. Podpisana umowa oznacza, że do Łomży już w 2026 roku po 30 latach wrócą pociągi pasażerskie.
Minister Klimczak mówił, że ta inwestycja to powrót do normalności i szacunek do mieszkańców Łomży oraz wiara w możliwości rozwojowe tego regionu. Jak podkreślił minister, na linię Śniadowo-Łomża „czekano latami”.
– Dla mnie najważniejsze jest to, że dzięki tej inwestycji, której wartość netto to ponad 300 milionów złotych zmodernizujemy linie kolejową, zelektryfikujemy linię, wybudujemy nowe przystanki i odbudujemy stację kolejową w Łomży.
Modernizacja tych linii pozwoli na dojazd koleją z Łomży do Białegostoku i Warszawy.
Przynajmniej 14 pociągów dobowo będzie docierać do Łomży. Planujemy, żeby tylko pociągów intercity były 10 dobowo. Chcemy, żeby w 2027 roku dotarły do Łomży pierwsze pociągi polskiej produkcji i łączyły Warszawę z Łomżą w 1h i 50min – mówi wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Wiceminister rolnictwa i rozwoju Stefan Krajewski podkreślał, że to historyczna chwila dla Łomży i regionu. Stwierdził, że kolej daje możliwości rozwoju.
– Wszędzie tam gdzie jest kolej rozwijają się miasta, rozwijają się regionu. Mam nadzieję, że ta inwestycja pozwoli Łomży na jeszcze większy rozwój i to będzie służyć wszystkim mieszkańcom, ale też potencjalnym inwestorom.
Członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek mówił, że Łomżyniakom najbardziej zależy na połączeniu do Warszawy.
– Bardzo się cieszę, że dzisiaj mogliśmy uczestniczyć w podpisywaniu tej umowy. Wierzę, że te roboty, które będą pewnie ciężkie, odbędą się bez żadnego problemu, powstaną piękne przystanki, wyremontowana będzie linia do Śniadowa, zelektryfikowana linia do Łap, te łącznice i inne elementy infrastruktury.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podkreśla, że przez lata Łomża była wykluczona komunikacyjnie przez brak szybkiego połączenia drogowego i kolejowego do Warszawy. Dzisiaj to się zmienia.
– Możemy już w 1,5 h dojechać do stolicy samochodem, a już miejmy nadzieję za dwa lata również koleją. Lata starań samorządu miasta Łomża, poprzednich prezydentów, rad, poprzedniego zarządu województwa na pewno wpłynęły na to, że niebawem będziemy cieszyć się z możliwości podróżowania koleją do Białegostoku, Warszawy i dalej w głąb naszego kraju.
Spółka PKP PLK zakłada, że korzystanie ze stacji w Łomży będzie możliwe już w trakcie trwania inwestycji, czyli jeszcze w przyszłym roku. Średni czas przejazdu z Łomży do Białegostoku po zakończeniu wszystkich robót i uzyskaniu niezbędnych zezwoleń, planowany jest na ok. godzinę i 35 minut. Projekt realizowany jest we współpracy z samorządem województwa podlaskiego, który pokrywa 15 proc. kosztów inwestycji.




















