Od 5 września w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym imienia dr Józefa Psarskiego w Ostrołęce odwiedzający pacjentów muszą liczyć się z ograniczeniami. Dyrekcja placówki podjęła taką decyzję ze względu na zwiększoną liczbę infekcji o ciężkim przebiegu oraz dużą liczbą pacjentów hospitalizowanych z powodu Covid-19.
Jak mówi lekarz chorób zakaźnych, kierownik zespołu ds. kontroli zakażeń szpitalnych Maria Kapuśniak, w ostatnich dniach liczba hospitalizowanych nieco się zmniejszyła, ale obostrzenia obowiązują nadal, bo nadchodzi sezon zachorowań na covid oraz grypę.
– Problem, który mamy jest taki, że w odwiedziny przychodzi bardzo dużo ludzi i niejednokrotnie przychodzą osoby, które są z infekcją. Dla osób, które przychodzą, infekcja o przebiegu łagodnym, skąpo objawowym nie jest zagrożeniem, natomiast dla pacjentów, którzy leżą w szpitalu – a trzeba pamiętać o tym, że w szpitalu leżą pacjenci leżą w stanie średniociężkim, ciężkim – dla nich dodatkowa infekcja może być bardzo dużym obciążeniem – podkreśliła doktor Maria Kapuśniak.
Z jakimi konkretnie ograniczeniami muszą liczyć się odwiedzający?
– Po pierwsze, nie wchodzić w odzieży wierzchniej. W szpitalu jest szatnia, w której bezpłatnie można tę odzież wierzchnią zostawić. Druga rzecz, wchodzi jedna osoba do jednego pacjenta. Można się wymieniać, czyli wychodzi jedna, wchodzi następna. Kolejna rzecz, wprowadziliśmy obowiązek noszenia masek przez osoby odwiedzające, ale również maski nosi personel. I wreszcie, starajmy się odwiedzać tylko swoich bliskich, nie chodźmy po salach, nie zaglądajmy do każdej sali – zaapelowała lekarka.
Ograniczenia odwiedzin będą obowiązywać aż do odwołania. Władze szpitala apelują także, by na wizyty nie zabierać dzieci, które, choć same zwykle lekko przechodzą infekcję, mogą nią zarazić pacjentów, dla których będzie to duże zagrożenie.









