Apelem pamięci i złożeniem kwiatów przed pomnikiem Żołnierzy 33. Pułku Piechoty rozpoczęto miejskie obchody Święta Wojska Polskiego. W uroczystościach upamiętniających wzięli udział przedstawiciele wojska, samorządów, instytucji i stowarzyszeń oraz politycy.
Uroczystość rozpoczęła się od przemówienia mjr Jana Krysiuka, który reprezentował płk. Pawła Gałązkę, dowódcę 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego. Podkreślił, że dzisiejsze święto jest nie tylko wspomnieniem kart historii, ale przede wszystkim zobowiązaniem.
– My współcześni żołnierze kontynuujemy tę wielką sztafetę pokoleń. Z niezłomną wiarą, dumą i odpowiedzialnością strzeżemy granic Rzeczypospolitej Polskiej, chronimy naszych obywateli i niesiemy pomoc, gdy przychodzi kryzys w kraju i pod granicami. Drodzy mieszkańcy Łomży i całego regionu: dziękujemy wam z całego serca, bo wasze codzienne wsparcie, ciepłe słowo, pamięć o historii i gorący patriotyzm to tarcza, która daje nam siłę do służby.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski mówił, że historia uczy nas tego, iż pokój nie jest dany raz na zawsze i dlatego ważne jest wzmacnianie potencjału obronnego państwa. Dodał, że Łomża ma istotne znaczenie w systemie bezpieczeństwa państwa.
– Jako mieszkańcy Łomży jesteśmy dumni, że nasze miasto odgrywa ważną rolę w systemie bezpieczeństwa państwa. Służbę pełnią tutaj żołnierze 18. Łomżyńskiego Pułku logistycznego oraz 13. Batalionu lekkiej Piechoty. Funkcjonuje również Wojskowe Centrum Rekrutacji, które wspiera budowanie potencjału obronnego naszego kraju i kształtuje postawę odpowiedzialności za ojczyznę. Dziękujemy wszystkim, którzy każdego dnia swoją służbą udowadniają, że słowa Bóg, honor i ojczyzna pozostają żywym zobowiązaniem – mówił gospodarz miasta.
Starosta łomżyński Lech Szabłowski mówi, że jako państwo musimy przygotowywać się do tego, aby w razie niebezpieczeństwa stawić opór. Podkreślił, że Polska w swojej historii niejednokrotnie pokazała jak to robić, czego dobrym przykładem są wydarzenia z przełomu lipca i sierpnia 1920 roku.
– Wtedy tutaj w pobliżu Łomży na fortach w Piątnicy 700 polskich żołnierzy 33. Pułku Piechoty obroniło Łomżę i broniło całej Polski. Potem dopiero był cud nad Wisłą 14-15 sierpnia, więc są te wzorce, jest ta historia, którą przypominamy, którą pielęgnujemy. To historia bohaterskiej postawy żołnierzy, ale również cywilów, bo trzeba przypomnieć, że znaczny udział w tych walkach obronnych, to również mieszkańcy ziemi łomżyńskiej – przypomina starosta.
Po wydarzeniach na placu Jana Pawła II wszyscy zebrani przeszli do łomżyńskiej katedry gdzie sprawowana była msza święta w intencji Ojczyzny i Żołnierza Polskiego. W homilii bp łomżyński Janusz Stepnowski mówi, że to święto jest okazją do zastanowienia się czy w razie wybuchu konfliktu do obrony państwa wystarczy tylko profesjonalna armia.
– Czy ta obrona nie powinna być powszechna? Czy młody człowiek, młoda dziewczyna nie powinni mieć obowiązku, żeby służyć w tej armii i być przygotowanym na ten ciężki czas? Kiedy cały naród byłby przygotowany, to wtedy agresor zastanowiłby się głęboko czy warto. Wojsko może być też takim miejscem gdzie ten człowiek młody człowiek, a w dzisiejszych czasach tego potrzebuje, nabiera tężyzny i odpowiedzialności nie tylko za siebie ale i za innych – zastanawiał się biskup Stepnowski.
Od godziny 12 do 17 w Parku Jana Pawła II odbywa się piknik militarny „Wojsko na Swojsko”.






































































