Mieszkaniec Grajewa na długo zapamięta ostatnią przejażdżkę hulajnogą elektryczną. Mężczyzna najpierw wjechał w rozwieszony drut kolczasty, a chwilę później przewrócił się na jezdni. Niewykluczone też, że czeka go sprawa w sądzie.
O szczegółach mówi sierżant sztabowy Agata Iwanowicz z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie.
– Grajewscy policjanci interweniowali na terenie miejscowości Białaszewo, gdzie, według zgłoszenia, mężczyzna poruszający się hulajnogą elektryczną, wjechał w rozwieszony drut kolczasty. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna wcześniej jechał hulajnogą przez łąkę, a, wyjeżdżając na ulicę, nie zauważył drutu zabezpieczającego wyjazd i w niego wjechał, następnie stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się na jezdnię. Mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci ustalili również, że kierujący hulajnogą wcześniej spożywał alkohol – relacjonuje oficer prasowy grajewskiej Policji.
Badania krwi potwierdzą, jakie stężenie alkoholu we krwi miał mężczyzna w chwili zdarzenia. Policjanci ustalają zakres odpowiedzialności mężczyzny.
Fot. KPP w Grajewie









