Dziesięć osób, łącznie ze sprawcą, zostało poszkodowanych w ataku w Zespole Szkół Zawodowych numer cztery w Ostrołęce. Zatrzymany dziewiętnastoletni uczeń tej szkoły miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej konstrukcji – poinformował Prokurator Krajowy. W mieście działa sztab kryzysowy, a uczniowie mogą liczyć na pomoc psychologów. Życiu pokrzywdzonych nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie osoby przebywają jeszcze w szpitalu.
W związku z atakiem nożownika w Ostrołęce na dziś (08.10) w placówkach oświatowych w mieście przewidziano zajęcia opiekuńcze z udziałem kadry pedagogicznej i psychologów.
Przypomnijmy – napastnik miał wejść do placówki i rzucić plecak, z którego wydobywał się dym. Następnie nożem próbował okaleczyć uczniów i ostatecznie zbiegł z miejsca zdarzenia. Nożownik, uczeń szkoły, został zatrzymany w pobliżu plaży miejskiej. Policyjni pirotechnicy sprawdzają teraz plecak 19-latka.
Rodzina napastnika Jakuba Z. była pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Ostrołęce. O godz. 9:00 w mieście ponownie zbierze się sztab kryzysowy. O godz. 11.00 przewidziana jest konferencja prasowa.









