Prezydent Karol Nawrocki odwiedził w środowe (21.10) popołudnie Kulesze Kościelne. W hali sportowej tamtejszej Szkoły Podstawowej polityk spotkał się z mieszkańcami Powiatu Wysokomazowieckiego.
Głowa Państwa dziękowała mieszkańcom za wsparcie otrzymane podczas ubiegłorocznych wyborów prezydenckich.
– Bardzo się cieszę, że mogę być w Kuleszach Kościelnych na wspaniałym Podlasiu, gdzie tak mocno bije serce Polski, co zawsze powtarzam i zawsze z wielką przyjemnością przyjeżdżam na Podlasie. Szczególnie, że, jak pamiętam i za to chcę z głębi serca podziękować, 30 maja 2025 roku, na dzień przed wynikami drugiej tury wyborów, byłem w Wysokiem Mazowieckiem. Przynieśliście mi wielkie szczęście i wspólnie wygraliśmy dla Rzeczpospolitej Polskiej – wspominał.
Prezydent, przed spotkaniem z mieszkańcami Kulesz, odwiedził zakład mleczarski Mlekovity.
– Podlasie i wasza ziemia to też ziemia ludzi pracowitych. Odwiedziłem Mlekovitę, która eksportuje polskie mleko do 165 miejsc na całym świecie. Słyszałem o rolnikach tej ziemi, o tych, którzy prowadzą swoje gospodarstwa, swoje hodowle i dostarczają polskie mleko. Polski rolnik jest dzisiaj skarbem Rzeczypospolitej Polskiej – zapewniał.
Karol Nawrocki mówił o patriotycznych tradycjach Podlasia, roli polskiego rolnictwa, ale też o trudnej współpracy z rządem.
– Potrzebujemy rządu i to może ostatni moment, aby pan premier Donald Tusk to zrozumiał. Ma jeszcze rok. Potrzeba rządu, który zajmuje się polskimi sprawami, polskimi problemami, deficytem budżetowym, służbą zdrowia, problemem demograficznym a nie każdego dnia i każdego tygodnia Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Polacy czekają i nasze problemy codzienne, ważne, realne, rzeczywiste – przekonywał.
Gmina Kulesze Kościelne była jedną z tych, w których Karol Nawrocki otrzymał w wyborach najwyższe poparcie. W drugiej turze, w której mierzył się z Rafałem Trzaskowskim, na przyszłego prezydenta głosowało ponad 93,3 proc. wyborców.
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP









