Praca jest ważna, ale najważniejsze jest zdrowie – przypomina Bartłomiej Królik, główny specjalista ds. rolnictwa Państwowej Inspekcji Pracy. Większości wypadków do których dochodzi w trakcie żniw ma miejsce późnym popołudniem i wieczorem.
– Nie przepracowujmy się, bo przy pracy w rolnictwie bywa to bardzo niebezpieczne – apeluje Bartłomiej Królik – Większość wypadków – ciężkich, przy obsłudze maszyn w czasie żniw jest w godzinach późno popołudniowych i wieczornych, kiedy człowiek jest zmęczony. Wtedy najchętniej podświadomie by skończył, pojechał do domu, a tu jeszcze trzeba pół hektara, dwa rządki skończyć. I dlatego wtedy dochodzi do tych błędów.
Co ciekawe przepracowują się zazwyczaj tzw. rolnicy starej daty:
– Młodzi rolnicy zupełnie inaczej do tego problemu podchodzą. Zdają sobie sprawę, że można stracić życie, zdrowie, a starsi rolnicy są trochę bardziej lekkomyślni – zauważa Królik.
Tylko w minionym tygodniu doszło do poważnego wypadku w wyniku którego rękę stracił mieszkaniec powiatu białostockiego – niech to będzie dla nas przestrogą, apeluje Bartłomiej Królik.
Z Bartłomiejem Królikiem rozmawiała Magda Bochenek:
[soundcloud id=’867057019′ height=’false’]
Pozostałe rozmowy z cyklu „Gość Dnia” Radia Nadzieja:
[soundcloud id=’957677845′ height=’false’ format=’playlist’]








