Czujność grajewskich kryminalnych wzbudziło auto stojące na poboczu. I słusznie, bo jak się okazało natychmiastowej pomocy potrzebowała 6-latka podróżująca z mamą.
Dziewczynka podczas jazdy nagle straciła przytomność i miała trudności z oddychaniem. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w jednej z miejscowości w powiecie piskim:
-Obok samochodu stała kobieta z kilkuletnim dzieckiem na rękach. Natychmiast zorientowali się, że dziewczynka jest nieprzytomna, a kobieta zdenerwowana. Okazało się, że w trakcie jazdy kilkulatka siedząca w foteliku nagle dostała drgawek i straciła przytomność. Policjanci wiedzieli, że muszą działać błyskawicznie. Dziewczynka była nieprzytomna, nie reagowała na bodźce i ciężko oddychała. Funkcjonariusze natychmiast udzielili 6-latce pierwszej pomocy. Kontakt z dzieckiem nadal był utrudniony, ale zaczęła swobodniej oddychać – mówi mł. asp. Sylwia Gosiewska z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie.
Funkcjonariusze opiekowali się 6-latką do czasu przyjazdu personelu medycznego.









