Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Propagowanie dobrowolnej abstynencji wyrazem odpowiedzialności za trzeźwość narodu

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Propagowanie dobrowolnej abstynencji wyrazem odpowiedzialności za trzeźwość narodu.

Kochani, pierwsze dni września skłaniają nas do szczególnej refleksji i modlitwy w intencji pokoju. Kolejne rocznice wybuchu drugiej wojny światowej przypominają o niewyobrażalnym dramacie milionów ludzi w naszej Ojczyźnie i na całym świecie. W świetle trwających obecnie wojen i licznych konfliktów zbrojnych, coraz bardziej palącą sprawą staje się troska o pokój. Z pozoru może się wydawać, że zwykli ludzie nie mają wpływu na to, że nasza ziemia w wielu miejscach zmienia się w wojenne piekło. To przede wszystkim odpowiedzialność tych, którzy sprawują jakąś władzę i czerpią zyski z konfliktów. Musimy jednak pamiętać, że jesteśmy członkami wielkiej rodziny, jaką jest naród, a także członkami całej wspólnoty ludzkiej. Od tego, czy sami jesteśmy ludźmi pokoju, zależy atmosfera w naszych domach, wspólnotach, miejscach nauki, pracy i odpoczynku. Czasami jedno złe słowo, kłótnia, nieżyczliwość staje się małym kamykiem, który powoduje lawinę zła.

Takim wielkim źródłem zła, które jak lawina niszczy dobre, pokojowe relacje między ludźmi, które niszczy życie, jest nietrzeźwość. Jednak wiele osób w naszej Ojczyźnie nadal lekceważy ten problem, zwłaszcza gdy chodzi o sprawę picia alkoholu. W tym przypadku kolejne pokolenia Polaków kultywują picie traktując je jako przywilej, warunek szczęścia, przynależne prawo gwarantujące wolność. Nawet wśród umiarkowanie korzystających z alkoholu są tacy, którzy podważają zasadność promowania dobrowolnej abstynencji. Może to wynikać z niezrozumienia problemów uzależnień, z niedoceniania wartości wyrzeczenia w życiu chrześcijanina i konieczności świadectwa życia bez alkoholu. Takie świadectwo jest po prostu konieczne w mocno zalkoholizowanym społeczeństwie. Wydaje się, że na lekceważenie inicjatyw abstynenckich przez Polaków duży wpływ ma skażenie mentalności. To skażenie polega na tym, że alkoholowi przypisuje się rolę „bożka”, który gwarantuje odprężenie, radość i szczęście. Jeśli go zabraknie, to nie można satysfakcjonująco żyć. Takie podejście jest bardzo niebezpieczne, gdyż żaden produkt nie może decydować o wolności wewnętrznej człowieka, o jego szczęściu. Źródło naszej prawdziwej wolności i szczęścia znajduje się jedynie w Jezusie Chrystusie.

Wiemy, kochani, że sł. Boży ks. Franciszek Blachnicki był dobrowolnym abstynentem i tę ideę propagował przez całe życie. On uważał, że „abstynencja jest jedynym skutecznym środkiem złamania terroru alkoholowego”, jaki istnieje w naszej Ojczyźnie. Człowiek uzależniony od alkoholu musi bezwzględnie przestać pić. Aby mu pomóc, trzeba stworzyć środowisko, które potrafi żyć bez alkoholu, w którym nie stosuje się towarzyskiego przymusu picia. Dobrowolna abstynencja jest więc pięknym czynem miłości bliźniego, świadectwem odpowiedzialności za drugich. Taka postawa przynosi też wiele korzyści samemu abstynentowi – korzyści fizycznych, psychicznych i duchowych. Jest doskonałym zabezpieczeniem przed chorobami, którym sprzyja alkohol i przed możliwością wpadnięcia w nałóg alkoholowy. Abstynencja uczy wyrzeczenia i kształtuje silny charakter. A podjęta z miłości do Boga i bliźniego pomaga wzrastać duchowo, bo przecież ofiarna miłość, to ogromna siła, która przynosi piękne, dobre i pożywne owoce w życiu człowieka.
Pamiętajmy, kochani, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za trzeźwość narodu. Trzeźwość oznacza abstynencję lub spożywanie alkoholu przez dorosłych w symbolicznych jedynie ilościach. Pamiętajmy, że ta odpowiedzialność zawiera w sobie obowiązek propagowania dobrowolnej abstynencji, także z uwagi na dobro młodego pokolenia. W Abstynenckim Credo Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, której założycielem jest ks. Blachnicki, czytamy, że „utrzymanie dzieci i młodzieży w całkowitej abstynencji przez okres jak najdłuższy – przynajmniej do 18 roku życia – to postulat wychowawczy, którego wartości i potrzeby nikt rozumny dziś nie neguje. Zrealizowanie tego postulatu będzie jednak praktycznie niemożliwe, jeżeli młodzież nie będzie na każdym kroku stykała się z przykładem abstynencji wychowawców i innych przedstawicieli starszego pokolenia, zwłaszcza tych, którzy dla niej są wzorem i autorytetem. Jeżeli picie alkoholu w oczach młodzieży będzie uchodziło za rzecz dozwoloną „tylko dla dorosłych”, to będzie ono właśnie dlatego rzeczą atrakcyjną i pociągającą”.

Kochani, oby w tym nowym roku szkolnym i katechetycznym młodzi spotkali wspaniałych dobrowolnych abstynentów wśród nauczycieli, katechetów i wychowawców. Oby też rodzice byli zawsze dla swoich dzieci prawdziwymi wzorami wolności wewnętrznej.

Autor K. P.

2025-09-05

Więcej informacji z tej kategorii