Piłkarze ŁKS-u Łomża sięgnęli po wojewódzki Puchar Polski. W finale pokonali po rzutach karnych Jagiellonię II Białystok i zapewnili sobie udział w kolejnej edycji PP na szczeblu centralnym.
Finałowy mecz odbył się w środę (04.06) w Zambrowie. Zarówno po 90 minutach, jak i po kolejnych trzydziestu dogrywki, kibice nie zobaczyli bramek, co oznaczało, iż o losie finału miały zadecydować rzuty karne.
W nich skuteczniejsi okazali się podopieczni trenera Grzegorza Białka. Łomżanie pokonali w serii jedenastek rezerwy Jagiellonii 4:3. Piłkarze ŁKS-u byli w niej bezbłędni. Do siatki białostoczan trafili Alex Protaziuk, Łukasz Kosakiewicz, Cezary Sauczek i Hubert Antkowiak. Bohaterem łomżyńskiej drużyny był natomiast bramkarz Adrian Olszewski, który obronił dwa uderzenia rywali. Gdy Olszewski odbił uderzenie Huberta Karpińskiego, piłkarze z Łomży rozpoczęli świętowanie sukcesu.
Bramkarz ŁKS podkreślił po meczu, że przez większość spotkania nie miał jednak wiele pracy, gdyż jego drużyna przeważała. – Wiadomo, że bramkarz musi trzymać koncentrację przez cały mecz, ale myślę, że statuetkę dostałem ze względu na karne – oceniał Adrian Olszewski.
Także Cezary Sauczek wskazywał, że ŁKS mógł rozstrzygnąć mecz w regulaminowym czasie. – To było ciężkie spotkanie, ale dominowaliśmy. Brakowało nam kropki nad „i”, na szczęście wygraliśmy w karnych i bardzo się cieszymy – nie ukrywał napastnik Łomżyńskiego Klubu Sportowego.
Triumf w wojewódzkim Pucharze Polski oznacza, że trzecioligowy ŁKS otrzyma prawo występu w kolejnej edycji prestiżowych rozgrywek na poziomie centralnym. Niewykluczone zatem, że w sezonie 2025/2026 łomżyńscy kibice będą mieli okazję obejrzeć mecz swoich ulubieńców z którymś z zespołów z PKO BP Ekstraklasy!
Fot. ŁKS Łomża/Facebook









