Jeżeli ktoś z Ołtarza Papieskiego kłamie, to trochę to nie współgra – w ten sposób wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski skomentował słowa wójta gminy Łomża Piotra Kłysa podczas Orszaku Trzech Króli.
Samorządowiec zwrócił się do mieszkańców Łomży mówiąc, że władze miasta nie wspierają finansowo orszaku i „może wesprą go w przyszłym roku”.
– Mam prośbę: powiedzcie Państwo samorządowi miasta Łomża, że wsparcie tego orszaku kosztuje mniej więcej tyle, ile odśnieżenie chodnika, którym przyszliśmy. Może w przyszłym roku doczekamy się wsparcia od samorządu miasta Łomża – mówił wójt.
Zastępca prezydenta Łomży Andrzej Stypułkowski wyjaśniał na naszej antenie, że wsparcie tej inicjatywy było niemożliwe, bo organizator nie wysłał żadnego wniosku z taką prośbą. Podkreśla, że miasto zawsze chętnie wspiera inicjatywy kościoła katolickiego.
– Naprawdę gdyby spojrzeć na to ile tych inicjatyw w zakresie wiary, kościoła jest wspieranych to czy to jest działanie Caritas, piesza pielgrzymka do Częstochowy, jubileusz 100-lecia diecezji łomżyńskiej, wydanie albumu, koncerty katolickie. Bardzo dużo tych wydarzeń. Po prostu nie było wniosku i gdyby on był, to na pewno zostałby pozytywnie rozpatrzony.
Wiceprezydent Łomży mówi, że było to kłamstwo ze strony wójta, które zniesmaczyło nawet obecnych na wydarzeniu mieszkańców.
– Po tym wydarzeniu w pierwszym dniu pracującym zgłaszali się do nas mieszkańcy, którzy byli zniesmaczeni postawą pana wójta, który bez sprawdzenia informacji rzucił w przestrzeń publiczną, że miasto nie wspiera takiej inicjatywy (…) To było w taki sposób powiedziane jakby był wniosek, a prezydent i pracownicy ratusza nie wsparli tej inicjatywy. Tak jakby z Ołtarza Papieskiego ktoś kłamał. Trochę to nie współgra. Dla mnie to jest niesmaczne, że po pierwsze przy takim wydarzeniu politycy zabierali głos, a druga rzecz to w jaki sposób go zabierali. Jeżeli ktoś w żywe oczy z Ołtarza Papieskiego kłamie to trochę jest to nie halo.
Cała rozmowa z wiceprezydentem Łomży Andrzejem Stypułkowskim:









