Państwowa Straż Pożarna przypomina: zamontowanie w domu czujki tlenku węgla może uratować życie. Przykładem jest niedawna sytuacja ze Śniadowa, gdzie włączony alarm w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego zaniepokoił jednego z sąsiadów, który w porę wezwał pomoc.
Młodszy brygadier Radosław Koszykowski, naczelnik Wydziału Operacyjnego Komendy Miejskiej PSP w Łomży podkreślił, że zarówno sobotni tragiczny pożar w Szumowie, jak i szczęśliwe zakończenie alarmu w Śniadowie wskazują na konieczność instalacji tego typu urządzeń.
– W związku z minionymi wydarzeniami, które miały miejsce w Szumowie i w Śniadowie, z ramienia Państwowej Straży Pożarnej przypominamy i zarazem apelujemy o zamontowanie w domach czujki tlenku węgla. Małego urządzenia, które chroni przed cichym zabójcą: bezwonnym i bezbarwnym gazem nazywanym potocznie „czadem”. Od 2030 roku posiadanie tego urządzenia będzie już prawnym obowiązkiem każdego obywatela, ale już dziś zachęcamy do jego zakupu – zaznaczył strażak.
Instalacja czujnika przynosi wymierne korzyści przy stosunkowo niewielkich kosztach.
– Jest prosty w instalacji, niedrogi, działa okrągłą dobę i głośnym sygnałem alarmowym informuje o zagrożeniu, dając nam czas na ewakuację i minimalizując ryzyko. To realne wsparcie, które ocaliło życie już niejednej osobie i którego znaczenia nie należy bagatelizować. Zadbajcie o bezpieczeństwo swoje i swoich rodzin – przestrzegł mł. bryg. Radosław Koszykowski.
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji wskazuje, że lokale i pensjonaty będą musiały zainstalować czujki do połowy przyszłego roku, natomiast od 1 stycznia 2030 roku instalacja tego typu urządzenia będzie obowiązkowa także w lokalach mieszkalnych.
Fot. KM PSP w Łomży


![Wiara: [14] Krzyż, lajki i hejt](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2025/11/nowe-stulecie-_942x628px2025-400x250.jpg)






