Kilka jednostek straży pożarnej pojawiło się przed południem przy Szkołach Katolickich w Łomży, po tym jak w placówce ogłoszono alarm przeciwpożarowy. Konieczna była ewakuacja uczniów i pracowników.
To były tylko ćwiczenia – mówi Bożena Śliwowska, dyrektor Szkół Katolickich:
Każdego roku na początku roku szkolnego we wrześniu w naszych szkołach przeprowadzane są próbne ewakuacje. Czyli jest alarm ogłaszany i mierzymy czas, jak sprawnie potrafimy się ze szkoły się ewakuować. Sprawdzamy wtedy sprzęt gaśniczy i to jest taka nasza szkolna rutyna. Chodzi nam o to, żeby wszystkie dzieci, nawet te nowe, przychodzące do szkoły wiedziały jak zachować się w czasie alarmu przeciwpożarowego. W tym roku czas był lepszy niż dwa lata temu.
Nauczyciele zawsze nam przypominają o zasadach bezpiecznej ewakuacji – mówi licealista Stanisław Świerżewski:
– Zawsze się to odbywa na początku roku na godzinie wychowawczej, a także na zajęciach wychowania fizycznego. Kiedyś też dużo tym mówiliśmy na lekcjach edukacji dla bezpieczeństwa. To było w gimnazjum i I klasie liceum, więc jesteśmy naprawdę dobrze obeznani z tymi zasadami. Każdy wie jak się zachować, dlatego też w tym roku nie mieliśmy żadnych problemów.
Po ewakuacji uczniowie wrócili do swoich sal lekcyjnych.
pg









