37-letnia mieszkanka Szepietowa spowodowała w Łomży kolizję pod wpływem alkoholu. Kierująca audi kobieta była na tyle pijana, że nie zdawała sobie sprawy, że uderzyła w inne auto. 20 minut później została jednak zatrzymana przez łomżyńskich policjantów.
Jak mówi podkomisarz Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, w Mikołajki (06.12) policjanci otrzymali zgłoszenie, że z ulicy Rycerskiej na Aleję Piłsudskiego wyjechało audi, którego kierowca nie zachowuje prostego toru jazdy.
– Zgłaszający dodał, że kobieta za kierownicą zatrzymała się na zielonym świetle i nie jedzie dalej. Kiedy świadek chciał ją zatrzymać ruszyła, jadąc całą szerokością jezdni. Skręciła w Zawadzką, a tam z lewego pasa w prawą w Małachowskiego. W pewnym momencie straciła panowanie nad audi i zjechała na chodnik. Wtedy świadkowi udało się zablokować jej pojazd. Kiedy policjanci dojechali na miejsce okazało się, że za kierownicą siedzi 37-letnia mieszkanka Szepietowa – relacjonowała policjantka.
Przeprowadzone badanie wykazało, że kobieta ma ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie.
– 37-latka straciła prawo jazdy, a jej samochód został odholowany na parking strzeżony. Podczas wykonywania czynności okazało się, że zaledwie 20 minut wcześniej wyjeżdżając z parkingu osiedlowego, nie wyrobiła się i uderzyła w unieruchomiony pojazd. Nie poczuła uderzenia i odjechała. Po wykonanych czynnościach 37-latka została przekazana pod opiekę osobie wskazanej – powiedziała podkom. Karolina Wojciekian.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd będzie mógł także zadecydować o konfiskacie pojazdu, którym kobieta się poruszała.
Fot. KMP w Łomży

![Wiara: [14] Krzyż, lajki i hejt](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2025/11/nowe-stulecie-_942x628px2025-400x250.jpg)







