Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Łomża: Lech Kołakowski stanął przed komisją śledczą. „Afera Wawrzyk 2.0”

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Były wiceminister rolnictwa i obecny kandydat na prezydenta Łomży Lech Kołakowski był wczoraj przesłuchiwany przez komisję śledczą ds. afery wizowej. Członkowie komisji ujawnili jego powiązania z firmą zatrudniającą cudzoziemców.

W biurze poselskim byłego wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego zarejestrowana była firma zajmująca się rekrutacją migrantów. W imieniu tej samej firmy Lech Kołakowski wysłał szereg wniosków do polskich placówek dyplomatycznych, prosząc o „pilny” termin wizyty w sprawie przydzielenia wiz – wynika to z dokumentów ujawnionych dziś na posiedzeniu komisji śledczej do spraw afery wizowej.

Lech Kołakowski oświadczył, że nie pamięta podpisanych przez siebie pism, jakie wysyłał do polskich placówek dyplomatycznych, w których apelował o przyspieszenie procedowania wniosków złożonych przez agencję pracy tymczasowej Soul Job zatrudniającą w Polsce obcokrajowców.

Kandydat na prezydenta Łomży podkreślił, że jego działania wynikały z braku rąk do pracy w sadownictwie. Prowadzący przesłuchanie zwrócił uwagę, że agencja pracy tymczasowej była zarejestrowana pod tym samym adresem, co biuro poselskie Lecha Kołakowskiego. Michał Szczerba wymieniał pisma pisane przez Lecha Kołakowskiego z prośbą o przyspieszenie procedowania wniosku agencji Soul Job. Lech Kołakowski mówił, że „ich nie pamięta”

Były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Lech Kołakowski powiedział, że jego działania były motywowane brakiem pracowników sezonowych na polskim rynku rolnym. Polityk mówił, że lobbując w MSZ o sprowadzenie do Polski cudzoziemców, kierował się dobrem polskiej gospodarki:

– Ja wychodziłem naprzeciw oczekiwaniom związków, producentów, organizacji. Interweniowałem też pisząc pisma do organów państwa, czy interweniując jako poseł w ramach pracy poselskiej, wychodząc naprzeciw polskiej gospodarce, polskiemu rolnictwu, pracowników sezonowych. Musimy zapewnić rozwój naszemu kraju.

Przewodniczący komisji Michał Szczerba powiedział wcześniej, że działania byłego wiceministra skalą miały dorównywać nieprawidłowościom zarzuconym Piotrowi Wawrzykowi.

– Mamy do czynienia z aferą Wawrzyk 2.0. Dokładnie to samo działanie, dokładnie ta sama skala, wszystkie kontynenty świata, wykorzystywanie, nadużywanie funkcji posła, ministra dla osiągania korzyści przez różnego rodzaju podmioty, które zajmowały się ściąganiem ludzi z Azji, z Afryki do Polski i całej Europy – mówił przewodniczący komisji Michał Szczerba.

Były wiceminister Kołakowski miał uczestniczyć między innymi w procesie przyspieszenia wydania wiz dla 39 osób z Afryki do pracy w sadownictwie.

IAR/BŚ

Autor B. Ś.

2024-03-20

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane