Miasto wycofało się z uchwały zwiększającej liczbę punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Radni mieli głosować nad projektem na jutrzejszej sesji.
Decyzję o rezygnacji z tego pomysłu ogłosił wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski podczas prac Komisji Rozwoju Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego. Zastępca prezydenta wyjaśnia, że chodzi o 'dopracowanie projektu” tak, żeby spełniała wszelkie wymogi i oczekiwania mieszkańców.
Wiceprezydent Łomży przyznaje przy tym, że w tej sprawie chodzi przede wszystkim o zaspokojenie potrzeb przedsiębiorców.
– Nie ukrywam, że na dzisiaj nie wszyscy przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność handlową są w równej sytuacji. Chciałbym, żeby każdy z naszych przedsiębiorców był w równej sytuacji, aby rozpoczynając biznes nie miał przekonania, że jest na straconej pozycji. Z tego wynika, że chcemy zwiększyć liczbę punktów. Natomiast w stosownym czasie wrócimy do tej uchwały.
Mamy więc sytuację jasną, że nie chodzi tutaj o rzekomy „wzrost liczby mieszkańców” co było jednym z argumentów w projekcie uchwały, a jedynie o przedsiębiorców, którzy chcą zarobić na sprzedaży alkoholu.
Zastępca prezydenta nie wyklucza zmian w projekcie jeżeli chodzi o to ile tych punktów miałoby być więcej. Ten ostatni projekt zakładał wzrost o 20 punktów dla napojów do 4,5 procent alkoholu, a także po 30 punktów w dwóch grupach odpowiednio dla napojów zawierających do 18 procent alkoholu i zwierających powyżej 18 procent alkoholu.









