3 miejsce w 3 lidze i wojewódzki Puchar Polski – to bilans ŁKS-u Łomża na koniec tego sezonu. Biało-czerwonym zabrakło 6 punktów do drugiego miejsca, które dawało prawo gry w barażach o 2 ligę.
Sebastian Chrzanowski z działu medialnego klubu ocenia ten sezon na „czwórkę z dużym plusem” lub „piątkę z minusem”.
– Te 3 miejsce, miejsce na podium pokazuje awans sportowy, organizacyjny i w ogóle jeżeli chodzi o zainteresowanie kibiców spotkaniami. Sam puchar Polski daje możliwość gry na poziomie centralnym co będzie mogło przyciągnąć wielu kibiców w tym tych, którzy być może będą nawet po raz pierwszy lub wrócą ci, których dawno nie było.
Sebastian Chrzanowski mówi, że przed kolejnym sezonem bardzo ważne jest to, aby w zespole zostali kluczowi zawodnicy oraz dokonano kilku wzmocnień. Umowy przedłużyło już dwóch podstawowych zawodnikow: Cezary Sauczek i Sebastian Zieleniecki.
– Już mamy ogłoszonych 2 zawodników, a też wiem, że to jeszcze nie jest koniec. Nie mówimy tu o zawodnikach, którzy grają ogony albo są rezerwowymi, tylko w pierwszej kolejności dbamy o tych, którzy stanowili realnie o sile tego zespołu. Jeżeli pytałbyś mnie o to, który zawodnik w mojej ocenie dał najwięcej w przekroju całego sezonu, to jest ta czwórka: Czarek Sauczek, Sebastian Zieleniecki, Filip Karmański i Hubert Antkowiak. Dwóch już oficjalnie zostaje.
Sebastian podkreśla, że wielu zawodników bardzo chwali całą otoczkę, która jest wokół klubu.
– Zawodnicy w tej szatni budują taką atmosferę, która później pomaga na boisku. Słyszę od zawodników, że w Łomży ta atmosfera jest bardzo dobra.
Z klubu odszedł pierwszy i drugi trener Grzegorz Białek i Tomasz Chludziński. Pierwszy ma zostać asystentem Marcina Płuski w drugoligowej Stali Stalowa Wola, a drugi został analitykiem w pierwszoligowym ŁKS-ie Łódź. Na razie nie wiadomo kto będzie pierwszym trenerem łomżyńskiej drużyny. Nieoficjalnie mówi się o tym, że to stanowisko obejmie Marcin Sasal, który z Pogonią Grodzisk Mazowiecki zrobił awans do II, a potem I ligi.
Fot. ŁKS Łomża/Facebook









