Studenci zmagają się obecnie z sesją egzaminacyjną. Część z nich co roku porzuca studia już po pierwszym semestrze. Międzynarodowa Akademia Nauk Stosowanych w Łomży chce pomóc mającym problemy studentom. W tym celu uczelnia będzie realizować projekt z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Rektor MANS dr inż Ireneusz Żuchowski podkreślił, że tzw. drop-out, czyli porzucenie studiów po pierwszym nieudanym semestrze jest ogólnokrajowym problemem.
– My się mierzymy z sytuacją tak jak w całej Polsce tak zwanego drop-outu, czyli rezygnacji, przedwczesnego kończenia studiów i badaliśmy tą sytuację. Generalnie średnio na naszych kierunkach po pierwszym semestrze i po pierwszym roku studiów odpada około 20% studentów. To jest oczywiście różnie na różnych kierunkach, bo na budownictwie więcej, bo to jest nawet 30%, natomiast na przykład na rolnictwie to jest około 18%. W związku z tym ten problem jest – nie ukrywał.
Władze uczelni chcą poradzić sobie z tym problemem. W tym celu MANS podejmie konkretne działania.
– Myśmy wystartowali w konkursie NCBiR, gdzie był konkurs ogłoszony na działania uczelni przeciwdziałające drop-outowi I rozpoczynamy realizację projektu właśnie związanego z przeciwdziałaniem przedwczesnemu wypadaniu, gdzie będziemy uatrakcyjniali studia, gdzie będziemy realizowali szereg zajęć dodatkowych, które będą wspierały tych modnych ludzi, bo jeżeli on nie zdał kolokwium jednego czy drugiego z matematyki, to wiadomo, że trudno mu już później nadrobić to. Będziemy motywować będziemy oferować dodatkowe zajęcia – zapewnił rektor MANS.
Na Międzynarodowej Akademii Nauk Stosowanych w Łomży studiuje około 1500 osób.
Fot. Facebook/MANSLomza









