Internetowa randka zakończona szantażem i utratą pieniędzy – to kolejny sposób działania oszustów. Łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o wyłudzenie pieniędzy w zamian za niepublikowanie nagiego zdjęcia pokrzywdzonego.
O szczegółach podkomisarz Justyna Janowska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży:
– Funkcjonariusze ustalili, że za pomocą jednego z komunikatorów nieznana kobieta wysłała 20-latkowi wiadomość, że mężczyzna bardzo jej się podoba. Przez cały dzień pisali do siebie, wymieniając się informacjami o wspólnych pasjach i zainteresowaniach. Następnie przeszli na transmisję wideo. Kobieta wyszła z inicjatywą pokazania swoich ciał, ale mężczyzna odmówił. Następnego dnia pokrzywdzony otrzymał od niej wiadomość, w której szantażowała go, grożąc upublicznieniem jego nagiego zdjęcia.
Kobieta twierdziła, że obserwuje mężczyznę od dłuższego czasu i posiada jego nagie zdjęcia. 20-latek uwierzył oszustce i myślał, że nagrała go wcześniej bez jego wiedzy:
– Szantażystka dodała, że jeżeli nie wpłaci jej pieniędzy w kwocie 1000 złotych to roześle zdjęcie do wszystkich jego znajomych za pośrednictwem portali internetowych. Swoje zachowanie usprawiedliwiła tym, że zbiera pieniądze na biedne i chore dzieci w Afryce. Mieszkaniec Łomży powiedział, że na koncie posiada jedynie 400 złotych. Po otrzymaniu od niej linku był przekonany, że dokonuje przelewu na umówioną kwotę. Zalogował się na fałszywej stronie, wpisując login i hasło. Dał tym samym dostęp nieuprawnionym osobom do swojego konta. Po kilku godzinach 20-latek stwierdził, że z jego konta zniknęły wszystkie pieniądze w kwocie ponad 700 złotych.
Za popełnienie przestępstwa zmuszenia groźbą do wpłaty pieniędzy za zaniechanie upublicznienia nagich zdjęć, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
jt









