Mieszkańcy Łomży będą płacić więcej za śmieci. Za wnioskiem prezydenta miasta w tej sprawie zagłosowała większość radnych.
Wiceprezydent miasta Piotr Serdyński tłumaczy, że ta podwyżka jest konieczna ze względu na to, że system musi się bilansować. Wskazuje, że wszystko drożeje, a i zwraca uwagę na nieszczelność systemu, w którym brakuje kilku tysięcy mieszkańców. Podkreślał, że przy metodzie deklaratywnej, prawo nie pozwala na w 100 procentach skuteczne działania.
– Miasto w ramach posiadanych możliwości prawnych podejmuje wysiłki, aby przeprowadzać kontrole w celu weryfikacji składanych deklaracji. W zeszłym roku przeprowadzono około 500 kontroli. Weryfikujemy zużycie wody, zużycie energii elektrycznej. Jest wymieniana korespondencja ze wspólnotami, spółdzielniami mieszkaniowymi i w miarę możliwości i takie kontrole przeprowadzamy również w asyście straży miejskiej. Po takich kontrolach staramy się doprowadzić do tego, żeby stan faktyczny pokrywał się z deklaracjami.
Przeciwko podwyżce był między innymi radny Wojciech Michalak z Przyjaznej Łomży.
– Nadal nie ma pokazanych danych w zakresie bilansowania się systemu w poszczególnych strefach. Dopóki to nie będzie bilansowało się strefach jak miasto jest podzielone na zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną, to trudno mówić o bilansowaniu się całego systemu. Zacznijmy od bilansowania się w strefach, a potem przełóżmy to dalej. Na dzisiaj mamy sytuację taką, że mieszkańcy zabudowy wielolokalowej dopłacają do systemu więcej.
Mieszkańcy za gospodarowanie odpadami komunalnymi w zabudowie wielorodzinnej zapłacą więcej o 1,80 zł, a w zabudowie jednorodzinnej o 2 zł.









