Mobilne Muzeum Żołnierzy Wyklętych zawitało do Łomży.
Na Starym Rynku odbyło się spotkanie dotyczące tego wydarzenia.
O celu wystawy mówi Prezydent Łomży, Mariusz Chrzanowski:
–Dla nas jest to niezwykle ważne, że możemy naszym uczniom pokazywać alternatywną formę nauczania może bardziej przestępną, może bardziej też dostosowaną do współczesnych czasów.
Robert Sypek, szef projektu Mobilnego Muzeum Żołnierzy Wyklętych dodaje, że wystawa składa się z postaci drugoplanowych:
-Staramy się pokazywać, promować postawy osób w postaci w historii Polski, dzięki którym żyjemy dzisiaj w wolnym kraju, w wolnej Polsce. Przyświeca naszemu projektowi idea pokazywani postaci nie pierwszoplanowych, nie najważniejszych, nie przywódców, nie dowódców, a jednak postaci, których czyny i działania mogą być dla nas wzorem. Oczywiście nie chcemy, żeby ta historia się powtórzyła.
Przedstawiamy historię w postaci rekwizytów podsumowuje Jan Nałęcz, odpowiedzialny za oprowadzanie po wystawie:
–Przed samym Muzeum stoi samochód z tamtych czasów, pojazd militarny, który jest dodatkową atrakcją, a w środku scenografia przedstawiająca komisariat Milicji Obywatelskiej z lat czterdziestych i pięćdziesiątych, gdzie można dowiedzieć się jak wyglądały represje komunistyczne skierowane przeciwko żołnierzom wyklętym, przeciwko tak zwanej drugiej konspiracji.
Wystawa dostępna jest w godzinach 9:00 do 15:00 dla uczniów łomżyńskich szkół. Od 15:00 do 17:00 zaś, dla pozostałych osób.
Organizatorzy zachęcają do tego, aby mieć przy sobie telefon komórkowy. Fotorelacja z dzisiejszego wydarzenie dostępna jest poniżej.














