Ostatni przypadek wystąpienia w Łomży bakterii z grupy coli oznacza, że miejskie służby powinny wzmocnić chlorowanie wody? Wiceprezydent Piotr Serdyński jest zwolennikiem tego rozwiązania.
Po poprzednim wystąpieniu bakterii w marcu, miejskie służby zaczęły chlorować wodę, aby uniknąć kolejnego skażenia, ale, niestety, nie udało się go uniknąć, przyznał na antenie Radia Nadzieja Piotr Serdyński.
– Dyskutowałem o tym z prezesem i z pracownikami MPWiK-u i podjęliśmy decyzję, że na ten moment pozostawiamy chlorowanie. Natomiast ono było w bardzo minimalnym stopniu. Mimo to, MPWiK odbierał bardzo dużo sygnałów od mieszkańców niezadowolonych, że wyczuwają ten chlor – tłumaczył samorządowiec.
Według wiceprezydenta Łomży, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji powinno zwiększyć stężenie chloru w wodzie, by ograniczyć ryzyko bakterii.
– Powinniśmy wodę chlorować mocniej, tak żebyśmy w przyszłości uniknęli, albo chociaż ograniczyli możliwość wystąpienia tej sytuacji w przyszłości – ocenił Piotr Serdyński.
Od tygodnia łomżyńskie służby walczą z bakterią z grupy coli, która sprawiła, że na niektórych ulicach woda nie nadaje się do korzystania, a w innych wodę należy przegotować przed użyciem.
Ulice, na których woda nie nadaje się do spożycia i korzystania:
- Dworna
- Stacha Konwy
- Wojska Polskiego (od Ronda Kościuszki do ul. M. Skłodowskiej-Curie)
Ulice, na których woda nadaje się do spożycia i korzystania po przegotowaniu:
- Sadowa
- Polowa
- Sienkiewicza
- Giełczyńska (od ul. Stary Rynek do ul. Polowej)
- Zawadzka (od Ronda Hanki Bielickiej do ul. Kopernika)
- Kopernika
- Legionów (od ul. Długiej do ul. Skłodowskiej)
- Całe osiedle Bohaterów Monte Cassino
- Krótka
- Farna
- 3 maja
- Jatkowa
- Pocztarska
- Rządowa
- Bernatowicza
- Piękna
- Kolegialna
- Kanalna
- Wiejska
- Nadnarwiańska (do ul. Stacha Konwy)
- Nowogrodzka (od ul. Wojska Polskiego do ul. Stacha Konwy)









