Ubiegłoroczna zima nas trochę zaskoczyła, więc wyciągnęliśmy wnioski i zwiększyliśmy zapasy potrzebnych do produkcji ciepła surowców – mówił na naszej antenie prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łomży Radosław Żegalski.
Przed rokiem odczuliśmy, że zima była wyjątkowo uciążliwa – wspominał prezes MPEC.
– Ona naprawdę dała nam trochę w kość. Udało się to wszystko jakoś przeprowadzić suchą stopą, nie było większych awarii, natomiast mieliśmy problem z pozyskaniem zrębki, ponieważ w tym uniemożliwiona była i wycinka, i przetwórstwo. Z powodu ujemnych temperatur, te urządzenia nie potrafiły sobie poradzić z drewnem, które było zmrożone – przypomniał.
Radosław Żegalski ocenił, że w tym roku nawet sroga zima nie powinna być dla spółki problemem.
– Dlatego w tym roku zaczęliśmy już robić zapasy dużo, dużo wcześniej i powiększyliśmy te zapasy. Przez cały czas mamy zapasy praktycznie na 100 procent, zarówno jeżeli chodzi o zrębkę i jeśli chodzi też o węgiel kamienny. Także jesteśmy przygotowani – zapewnił prezes MPEC.
Zrębka leśna odpowiada za około 70 procent produkcji ciepła dla Łomży. Sezon grzewczy w miejskich wspólnotach mieszkaniowych rozpoczął się na początku października.









