Pracownicy MPGKiM w Łomży stale monitorują sytuację pogodową i drogową w mieście. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa na drogach. Dyrektor zakładu Marek Olbryś mówi, że jest jeden pracownik, który jeździ i kontroluje ich stan nie tylko wtedy kiedy pada śnieg, ale i w sytuacji kiedy temperatura spada poniżej zera.
Kontrolowane są zakręty, podjazdy, ale w szczególności most w Piątnicy i Hubala.
– One mają kontakt z wilgocią wodną, czyli z Narwią, która powyżej oddziałowuje. Także ta wilgoć zamarza i jest ślisko, szczególnie na kostce. Również na ulicy Dwornej, bo ona wytwarza również specyficzną wilgoć, zamarza i tam jest ślisko. W takich szczególnych miejscach są posypywane generalnie i profilaktycznie. Także i w nocy, żeby można było korzystać bez uszczerbku bezpieczeństwa w ruchu drogowym i to staramy się codziennie utrzymywać – podkreślił Marek Olbryś.
Marek Olbryś mówi, że miasto jest podzielone na kilkanaście kwartałów co pomaga w organizacji pracy i utrzymania dróg.
– Pracownicy Zakładu Dróg i Zieleni codziennie są na rejonach i posypują piaskiem, ale też ręcznymi środkami usuwają śnieg i śliskość. Realizujemy to w ciągu ośmiu godzin pracy, tak jak mamy w harmonogramie bieżącego utrzymania miasta – wyjaśnił dyrektor MPGKiM.
Dyrektor MPGKiM mówi, że jeżeli jest potrzeba, to w ciągu 15-20 minut od sygnału na miasto wyjeżdża sprzęt czyli posypywarki i ciągniki, aby ulice były jak najbardziej przejezdne.









