Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Łomża: Niegospodarność finansowa w MŁKS? Rodzice zgłosili sprawę do prokuratury

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Rodzice zawodników Młodzieżowego Łomżyńskiego Klubu Sportowego złożyli wniosek do prokuratury w sprawie podejrzenia o popełnieniu przestępstwa. Chodzi konkretnie o defraudacje pieniędzy w klubie.

Jak dowiedziałem się od rodziców wychowanków MŁKSu, wielokrotnie pytali się prezesa o to, ile klub dostał pieniędzy czy to z certyfikacji, czy innych źródeł, ale nie dostawali odpowiedzi.

Przekazują, że to właśnie ten brak informacji i nieprzedstawianie żadnych rozliczeń finansowych przez prezesa. mimo próśb, zaczął budzić u części rodziców wątpliwości i podejrzenia, dlatego postanowili zgłosić sprawę do prokuratury.

W piśmie wysłanym przez jednego z rodziców czytamy, że „w związku z brakiem kontaktu z prezesem Młodzieżowego ŁKSu, brakiem odpowiedzi na pismo złożone przez członków stowarzyszenia MŁKSu dotyczącego nieprawidłowości w funkcjonowaniu klubu, brakiem przedstawienia sprawozdania finansowego oraz o podejrzeniu o niegospodarność środków finansowych, członkowie klubu pod koniec ubiegłego roku złożyli zawiadomienie do prokuratury”.

„Dzieciaki nie mają nic oprócz treningów”

Rodzice zaczęli się zastanawiać nad finansami i wydatkami klubu, gdyż jak mówi mama jednego z zawodników, rodzice płacą składki, klub dostaje dotacje, ma pieniądze z certyfikacji, a tak naprawdę dzieciaki nie mają nic, oprócz treningów. Rodzic podkreśla, że za turnieje, stroje i wyjazdy na turnieje płacą ze swoich pieniędzy. Tutaj warto dodać, że klub miał poinformować rodziców o tym, że wyjazdy na mecze ligowe będą darmowe, zaś na dodatkowe turnieje rodzice mają płacić sami.

Zaznaczają, że dziwi ich to, że skoro klub nie ma sobie nic do zarzucenia, to dlaczego nie chce zrobić audytu i pokazać, że wszystko jest jak należy. Słyszę od rodzica, że im bardziej ktoś chce to sprawdzić, to tym bardziej „te faktury są ukrywane”.

„Prywatna szkółka prezesa Pietruszewskiego”?

Rodzice skarżą się na brak kontaktu z prezesem MŁKSu, Wojciechem Pietruszewskim. Twierdzą, że prezes nie odpisuje na wiadomości, nie odbiera telefonu i nie odpowiada na pisma. Ojciec jednego z zawodników MŁKS mówi, że prezes Pietruszewski stwierdził, że nie ma obowiązku odpowiadania na pytania rodziców.

Podnoszony jest również temat składek. Rodzice podkreślają, że zarząd postanowił podwyższyć wysokość składki miesięcznej ze 100 złotych do 160 bez zwoływania walnego zgromadzenia i wyrażenia zgody przez członków, co ich zdaniem jest niezgodne z prawem i obowiązującym statutem klubu. Jeden z rodziców  mówi mi, że „stowarzyszenie zaczyna być traktowane jako prywatna szkółka prezesa, w której co chce, to robi”.

Dodatkowo rodzice wskazują na zachowanie jednego z trenerów, który ma mścić się na dziecku rodzica, który zgłasza uwagi do działalności zarządu, przez niedawanie mu szansy gry i blokowanie przenosin do innego rocznika.

„Uchybienia bezpośrednio niewywołujące skutków finansowych”

Rodzice informują również, że urząd miasta przeprowadził audyt w klubie, z którego – jak mówią – miało wynikać wiele nieścisłości w działalności stowarzyszenia. Postanowiliśmy więc zapytać miasto o wyniki przeprowadzonej w zeszłym roku kontroli.

W odpowiedzi otrzymaliśmy, iż sprawdzenie prawidłowości wydatkowania przez stowarzyszenie przyznanej dotacji ze środków publicznych w momencie jej rozliczania, jest naturalną koleją rzeczy. Ponadto każdego roku, w zależności od możliwości, przeprowadzane są bardziej szczegółowe kontrole w kilku klubach. W Młodzieżowym Łomżyńskim Klubie Sportowym w 2022 roku przeprowadzona została kontrola w zakresie prawidłowości pobrania i wykorzystania dwóch dotacji udzielonych z budżetu miasta w 2021 r. Faktycznie wykryto kilka nieprawidłowości, jednak nie mają one żadnych skutków finansowych. – Kontrola zakończyła się stwierdzeniem uchybień bezpośrednio niewywołujących skutków finansowych i niewpływających na osiągnięcie zakładanych celów zadań publicznych – informuje nas Łukasz Czech z urzędu miasta. Dodatkowo niezależnie od kontroli, trwało wyjaśnienie nieprawidłowości w zakresie podejmowanych przez zarząd MŁKS uchwał w związku z ich niezgodnością z obowiązującymi przepisami, zapisami statutu klubu oraz innych uchybień formalnych. – Zarząd MŁKS został obowiązany do usunięcia tych nieprawidłowości i obecnie sprawa nie jest kierowana do sądu, jednak w przypadku niewykonania zaleceń, taki wniosek może zostać złożony – zaznacza Łukasz Czech.

„Nic takiego nie ma miejsca”

Prezes MŁKS Łomża, Wojciech Pietruszewski spokojnie podchodzi do tematu i odpowiada, że zarząd nie zgadza się z zarzutem rodziców o defraudacje. – Mam nadzieję, że jak najszybciej to wyjaśnimy. Nic takiego nie ma miejsca – zaznacza.

Prezes na razie krótko komentuje sprawę ze względu na trwające konsultacje z kancelarią prawną. – Jak już wszystko będzie zakończone, to wtedy będę mógł się odnieść do tych zarzutów i będziemy mogli porozmawiać o tym szerzej – informuje Wojciech Pietruszewski, który wstępnie przyjął zaproszenie do audycji Sportowa Łomża, aby wyjaśnić tę sprawę.

W kuluarach mówi się, że część rodziców ma w planach utworzenie własnego stowarzyszenia. Po poruszeniu tematu prezes Pietruszewski zaproponował rodzicom mediacje i dojście do porozumienia i na tym każdej ze stron oraz kibicom łomżyńskiego sportu, powinno zależeć najbardziej.

Autor B. Ś.

2023-01-13

Więcej informacji z tej kategorii

Wiara: [14] Krzyż, lajki i hejt

Wiara: [14] Krzyż, lajki i hejt

Wciąż jestem, mimo upływu dni, pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyłem 23 stycznia na Facebooku naszego „Radia...