Samorządy od kwietnia nie będą już objęte cenami prądu zamrożonymi przez rząd. O zmianę tej decyzji apelują samorządowcy. Jak to wpłynie na ceny dla miasta Łomża?
Samorządowcy swoją prośbę argumentują tym, że wiele gmin ma podpisane niekorzystne umowy na dostawy energii elektrycznej z okresu, gdy jej ceny sięgały nawet 1200 zł za MWh. Część jednostek samorządu terytorialnego zmuszona jest płacić za energię znacznie więcej niż aktualne ceny rynkowe. Łukasz Czech z urzędu miejskiego mówi, że jeżeli chodzi o sytuację łomżyńskiego samorządu, to nie ma powodu do obaw
– Wydaje się na ten moment, że nie powinno to miasta jakoś specjalnie dotknąć, ponieważ te ceny na rynku się unormowały. Widzimy jak one się kształtują w innych samorządach, które później niż my ogłaszały przetargi. Wydaje się, że nawet jeżeli doszłoby do podwyżki kwoty jaką miasto musiałoby wnosić za dostawę energii, to będzie ona nieznaczna i być może nawet niższa niż obecna cena maksymalna.
Wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka tłumaczył, że decyzja o wykluczeniu jednostek samorządu terytorialnego z zamrożenia cen energii wynika z trudnej sytuacji finansowej państwa.









