Łomżyńscy radni przyjęli budżet miasta na przyszły rok. Za głosowało 14 radnych, przeciw było 6.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski mówił, że jest to budżet wypracowany wspólnie z radnymi, aby można było powiedzieć, że jest to „budżet rady miejskiej, a nie tylko prezydenta”. Gospodarz Łomży podkreślił również, że uzyskał on pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej.
– Myślę, że dla państwa radnych to jest bardzo istotny wyznacznik pokazujący, że ten budżet jest stabilny, bezpieczny i spełnia wszelkie wymogi. Głosując za tym budżetem macie czyste sumienie, bo pod kątem kontroli i nadzoru instytucji finansowej jaką jest RIO wszystko jest pod kontrolą.
Za głosował klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Chrzanowskiego i Łomżyńskiego Klubu Samorządowego. Choć przewodniczący klubu PiS Wiesław Grzymała podkreślił, że nie jest to „budżet naszych marzeń”.
– Celem byłoby zrównoważenie budżetu, niemniej jednak trzeba mieć na uwadze w jakiej sytuacji funkcjonują samorządy (…) Gdybyśmy dążyli do zrównoważonego budżetu co jest wzorcem, nie bylibyśmy w stanie realizować praktycznie żadnych inwestycji – mówił przewodniczący Grzymała.
Z kolei przeciw byli radni Przyjaznej Łomży i Koalicji Obywatelskiej. Oba te kluby jako powód wskazywały rosnący dług.
– Budżet miasta na 2026 i zaplanowany w nim kredyt powoduje dalszy wzrost zadłużenia naszego miasta, a biorąc pod uwagę aspekt demograficzny zwiększenie zadłużenia będzie miało negatywne skutki dla Łomży hamując jej rozwój – mówił radny Przyjaznej Łomży Wojciech Michalak.
W projekcie przyszłorocznego budżetu Łomży zapisano dochody na poziomie prawie 670 mln zł. Wydatki wyniosą jednak niemal 712 milionów zł.
fot. UM Łomża









