Od przyszłego roku może wrócić płatna strefa parkowania w Łomży. Władze miasta chcą o tym rozmawiać z radnymi w najbliższych miesiącach.
Trzeba przygotować nowe rozwiązania – zapowiada wiceprezydent Łomży, Andrzej Garlicki:
– Te nowe rozwiązanie musi dotyczyć po pierwsze nowych technologii, które teraz już są wykorzystywane w strefach płatnego parkowania, ale też i nowego zakresu, bo wyremontowaliśmy całe stare miasto. Inny kształt ma ta cała potencjalna strefa płatnego parkowania, inne są parkingi, inne są możliwości, więc wymaga to dostosowania.
Płatna strefa parkowania nie ma na celu utrudniania życia mieszkańcom:
– Strefa płatnego parkowania w swojej jak gdyby istocie nie ma stanowić dochodu dla miasta, tylko ma spowodować ruch na miejscach parkingowych. Tak, aby nie blokować tych miejsc na stałe, od rana do wieczora, tylko żeby umożliwić dojazd do sklepów, do różnych miejsc usługowych, których jest wiele w części starej miasta Łomża, a które są często zablokowane przez stojące tam przez cały dzień auta.
Płatna strefa miałaby obejmować głównie teren wokół Starego Rynku. Przypomnijmy, że decyzją rady miasta, do końca tego roku nie płacimy za parkingi w Łomży.
jt









