27-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego był ścigany dwoma listami gończymi, ale długo unikał wymiaru sprawiedliwości. W środę (1.10) policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce najpierw namierzyli mężczyznę, a potem go zatrzymali. 27-latek podczas zatrzymania był agresywny, jednak szybko został obezwładniony.
O szczegółach zatrzymania opowiada nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
– W tym tygodniu funkcjonariusze ustalili, że na terenie powiatu ostrołęckiego będzie przemieszczał się mężczyzna poszukiwany dwoma listami gończymi – za kradzież z włamaniem oraz przestępstwa narkotykowe. Miał do odbycia blisko dwa lata kary pozbawienia wolności. Dzięki precyzyjnemu rozpoznaniu kryminalni wytypowali rejon, w którym miał pojawić się poszukiwany. O świcie byli już na miejscu – gotowi i skoncentrowani – poinformował oficer prasowy ostrołęckiej policji.
Z ustaleń policji wynikało, że 27-latek celowo podróżuje jako pasażer w pozycji leżącej, by uniknąć zatrzymania.
– Tuż po godzinie 6:00 funkcjonariusze zauważyli pojazd. Reakcja była błyskawiczna – blokada drogi, brak możliwości ucieczki. W środku, na tylnej kanapie, leżał mężczyzna. Był agresywny, nie wykonywał poleceń, używał wulgaryzmów. Policjanci natychmiast zastosowali środki przymusu bezpośredniego – skutecznie i zdecydowanie. Równie agresywnie zachowywał się kierowca pojazdu, który próbował podważyć zasadność interwencji, twierdząc, że doszło do pomyłki – mówił nadkomisarz Tomasz Żerański.
Sprawdzenie personaliów rozwiało jednak wszelkie wątpliwości – zatrzymany mężczyzna to poszukiwany 27-latek, który trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce trafi do Zakładu Karnego, by odbyć zasądzoną karę.
Fot. KMP w Ostrołęce









