Po kolejnej przerwie, spowodowanej obostrzeniami, zawodnicy Młodzieżowego ŁKSu Łomża wrócili do treningów z rówieśnikami i na świeżym powietrzu. Prezes klubu, Łukasz Uściłowski podkreśla, że taki tryb trenowania, który funkcjonował przez ostatni rok, nie wpływa pozytywnie na młodych adeptów futbolu:
– Nie sprzyja rozwojowi nie tylko fizycznemu, ale też psychicznemu, i temu współgraniu i funkcjonowaniu też w grupie ludzi. Tak naprawdę to nie tylko jest pod kątem sportowym tego lockdownu, ale myślę, że to bardziej psychofizycznym.
Łukasz Uściłowski wyjaśnia, jak wyglądały treningi w trakcie zamknięcia:
– Jeżeli chodzi o te najmłodsze roczniki to organizowane były treningi w formie zdalnej, czyli ćwiczenia, które były zlecane przez trenerów i przesyłane w formie internetowej, indywidualnie. Ale to jest tylko namiastka. Dobrze, że chociaż tyle udało się zrobić chociaż nic nie odda pełnowartościowego treningu w grupie z rówieśnikami.
W młodzieżowym ŁKSie trenują i grają zawodnicy od rocznika 2002 do 2013.
jt









