W środę (11.02) Europejski Dzień Numeru 112. W ubiegłym roku białostoccy operatorzy przyjęli na niego ponad pół miliona zgłoszeń. Dziennie było to ponad 100 telefonów.
Jak przekazał kierownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Białymstoku Krzysztof Hryniewicki, głównie wymagały one reakcji policjantów.
– Z pół miliona zgłoszeń, aż 200 tysięcy wymagało interwencji służb na terenie województwa podlaskiego. Połowa z tych zdarzeń była przekazanych do policji, około 90 tys. zgłoszeń do Państwowego Ratownictwa Medycznego i około 11 tys. zgłoszeń do Straży Pożarnej – powiedział.
Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski apeluje o korzystanie z numeru 112 z rozwagą, gdyż statystki są niepokojące.
– Przeszło 42 proc. zgłoszeń na numer alarmowy 112 w ubiegłym roku to są zgłoszenia niezasadne. Najczęściej w formie różnego rodzaju zabaw i dowcipów. Ten dzień to także pretekst do tego, żeby o tym bardzo głośno powiedzieć: ten numer ma ratować nasze zdrowie i życie, ten numer powinien znajdować się pod szczególną ochroną, ale przede wszystkim rozwagą nas wszystkich – podkreślił.
Niechlubny rekord w bezzasadnych zgłoszeniach na 112, które odebrali białostoccy operatorzy należał do właściciela numeru, który zadzwonił blisko 30 tysięcy razy.









