W ciągu pierwszego tygodnia kontroli na granicy polsko-litewskiej skontrolowano ponad 40 tysięcy osób – poinformował na specjalnej konferencji prasowej wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Od 7 lipca straż graniczna uniemożliwiła wjazd do Polski kilkunastu osobom. Wojewoda podkreślił, że jest zadowolony z działań na granicy.
–Po 7 dniach wprowadzenia tych czasowych selektywnych kontroli możemy powiedzieć, ze przede wszystkim była to bardzo dobra decyzja. Od 7 lipca do dnia dzisiejszego skontrolowań przeszło 40 tysięcy osób i prawie 20 tys. aut które ze strony Litewskiej wjeżdżały na terytorium państwa Polskiego. W sumie 15 osobom uniemożliwiono wjazd na terytorium naszego kraju. To co bardzo ważne, że zatrzymano 8 osób, kurierów którzy tak jak powiedziałem w sposób nielegalny próbowali przewieźć migrantów na terytorium państwa Polskiego – mówił wojewoda podlaski.
Wojewoda podkreślił, że bardzo ważną kwestią było przeprowadzenie kontroli w jak najmniej uciążliwy sposób.
–Wjazd na terytorium państwa polskiego odbywa się w zasadzie bez większych problemów, nie mamy ani zastojów, ani postojów, jakiś nadmiernych kolejek związanych z oczekiwaniem na wjazd na terytorium państwa. Od samego początku o tym mówiliśmy i o to tak naprawdę nam chodziło, aby wprowadzenie tej selektywności kontroli granicznych było bez żadnego uszczerbku dla osób, które chcą legalnie podróżować ze strony litewskiej na terytorium państwa polskiego i to się udało, takich problemów nie odnotowujemy – informuje Jacek Brzozowski.
Komendant straży granicznej Sławomir Klekotka mówił, że służby są przygotowane na każdy scenariusz.
–Część osób zobaczyła, że te nasze kontrole są skuteczne w miejscach przywrócenia tymczasowych kontroli to dodatkowo zostawiają osoby pod granicą polsko-litewska i przechodzą one pieszo następnie są odbierane po stronie polskiej. Ale jesteśmy na to przygotowani, nie jest to nasze pierwsze przywrócenie kontroli więc wzięliśmy to pod uwagę i mamy wspólne patrole z wojskiem obrony terytorialnej, a w głębi polski policja zatrzymuje osoby i udaje nam się większość tych osób zatrzymać – mówił Sławomir Klekotka.
Kontrole po stronie polskiej od 7 lipca będą trwać przez 30 dni, ale mogą zostać przedłużone.
Fot. Podlaski Urząd Wojewódzki









