– Unia Europejska planuje zalanie 400 tysięcy hektarów użytkowanych rolniczo w Polsce – mówił na krótkiej konferencji prasowej przed łomżyńskim ratuszem poseł Konfederacji, Robert Winnicki. Polityk objeżdża województwo podlaskie, aby nagłośnić ten temat.
Poseł mówił, że plan „idiotów z Brukseli, Warszawy i różnych ekoświrów” jest taki, aby „zaorać” podlaskie rolnictwo. Chodzi o to, że w Polsce ziemie, które obecnie są użytkowane rolniczo, przestaną być meliorowane. – Woda pozostanie na polach i oznacza to wyłączenie tych pól z użytku rolnego. Działania Unii Europejskiej to nic innego jak po prostu ideologiczne wytwory, które uderzają w bezpieczeństwo żywnościowe. Wzywamy polski rząd już od wielu lat jako Konfederacja do obrony polskiego rolnictwa.
Poseł zwrócił również uwagę na tzw. ptasią dyrektywę i ekspertyzę, która zakłada pozbawienie rolników w województwie podlaskim ponad 10 tysięcy hektarów. – Początkowo możliwość korzystania z tych ziem zostanie ograniczona. Docelowo jest obawa, że rolnicy będą musieli te ziemie opuścić. To są ogromne koszty, nie tylko likwidacji mocno prosperującej w województwie podlaskim gałęzi jaką jest rolnictwo. Chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe. Nie pozwólmy na to, aby idioci z Brukseli, Warszawy i różne ekoświry zniszczyli rolnictwo i różnorodność przyrodniczą tego regionu.
Poseł Winnicki poinformował, że dyrektywa dotknie między innymi 8 tysięcy hektarów w gminie Rutki.









