Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Podlaskie: Rolnicy ruszyli w pole – w tle wysokie ceny paliw i Wojna na Bliskim Wschodzie

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kwiecień to początek intensywnej pracy w rolnictwie. Wraz z nadejściem cieplejszych dni rolnicy ruszyli na pola. Uprawa gleby, nawożenie czy siew zbóż jarych to obecnie najczęściej wykonywane prace.

Tadeusz Kruszewski, dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, podkreśla jednak, że rolnicy przygotowują się do jeszcze jednego ważnego siewu.

-Kukurydza w województwie podlaskim jest kluczowa – mamy jej bardzo dużo, to podstawowa roślina w żywieniu bydła mlecznego i mięsnego. W chwili obecnej jest dużo mniej zbóż jarych, większość rolników  uprawia zboże ozime, ale za moment, gdy rozpocznie się już siew wspominanej kukurydzy na polach będzie zdecydowanie większy ruch – mówi Tadeusz Kruszewski.

Więcej pracy w polu to większe zużycie oleju napędowego. Dyrektor zwraca uwagę na ceny paliw, które w ostatnim czasie wystrzeliły w związku z wojną na Bliskich Wschodzie.

-Te ceny są wyższe niż jeszcze 2-3 miesiące temu, ale i tak w skali Unii Europejskiej nie jesteśmy w dramatycznej sytuacji, bo są już państwa gdzie olej napędowy kosztuje 10-11 zł za litr. Na tę chwilę rolnicy mogą być jeszcze spokojni, ale gorzej jeśli konflikt utrzyma przez dłuższy czas. Jeśli ceny drastycznie wzrosną w dłuższej perspektywie przełoży się to na inflację – wskazuje dyrektor PODR w Szepietowie.

Mimo wyraźnego spadku cen paliw, na razie nie będziemy wygaszać programu CPN – deklaruje minister energii Miłosz Motyka. Rządowy program według założeń ma trwać maksymalnie do końca czerwca, ale jest uzależniony od sytuacji na rynku. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii, od soboty (18.04) do poniedziałku (20.04) włącznie na stacjach za benzynę zapłacimy maksymalnie 6,03 zł, a za olej napędowy 7,57 zł. To najniższe ceny od początku wprowadzenia programu CPN.

fot. Pixabay

Autor K. P.

2026-04-17

Więcej informacji z tej kategorii