Starosta łomżyński Lech Szabłowski przyznał na antenie Radia Nadzieja, że samorządom z regionu coraz trudniej otrzymywać rządowe dofinansowanie. Samorządowiec zwrócił uwagę, że ograniczenie inwestycji zaszkodzi też lokalnym przedsiębiorcom.
Jak ocenił Lech Szabłowski, z perspektywy samorządów ostatnie dwa lata były kontynuacją programów zapoczątkowanych jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
– Inwestycje realizowane przez większość samorządów, przez nasz samorząd Powiatu Łomżyńskiego również, to są te środki wcześniej zadysponowane, wcześniej podpisane umowy, a teraz były tylko przetargi, było wykonawstwo, są rozliczenia. Ale tak naprawdę to pewnie z końcem tego roku lub początkiem roku następnego zostanie zamknięte. Najlepszy program rządowy – Polski Ład Program Inwestycji Strategicznych – został zamknięty, już padła informacja ze strony ministra finansów – podkreślił samorządowiec.
Według starosty łomżyńskiego, taka sytuacja to zagrożenie dla lokalnych firm budowlanych.
– Ja, rozmawiając z właścicielami przedsiębiorstw budowlanych, drogowych w szczególności, wiem, że są bardzo zaniepokojeni o przyszłość swoich firm. Duże inwestycje np. drogowe w naszej części województwa, w naszym powiecie, w zasadzie zostały zakończone. W szczególności mam na myśli budowę drogi via Baltica, jeszcze kilka inwestycji na drogach wojewódzkich, a na drogach powiatowych tych inwestycji jest tak mało, że, proszę sobie wyobrazić, w przetargach startuje po kilkanaście firm – mówił Lech Szabłowski.
Jak przyznał starosta, w przetargach powiatowych startują firmy z odległych od powiatu miejscowości, co wcześniej się nie zdarzało.









