Ta defilada będzie miała wymiar spektakularny – mówiła w Poranku Siódma9 rzeczniczka Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, ppłk Justyna Balik. W defiladzie, która odbędzie się jutro w Warszawie udział weźmie 2 tysiące żołnierzy.
Ppłk Justyna Balik mówiła, że priorytetem wojska jest zastąpić postsowiecki sprzęt nowoczesnym uzbrojeniem. A okazją do tego, aby zobaczyć najnowocześniejszy sprzęt, który znajduje się w polskich siłach zbrojnych będzie jutrzejsza defilada.
– Wszyscy ci, którzy jutro o 14 pojawią się na trasie defilady, czyli Wisłostradzie, będą mogli zobaczyć najnowsze nabytki, takie jak czołgi Abrams, które już są na wyposażeniu 18.dywizji. Będziemy mogli zobaczyć też zakupione pojazdy z Korei Południowej jak czołgi K2, które użytkuje już 16. dywizja. Oczywiście nie zabraknie też najnowocześniejszego polskiego sprzętu i tu też po raz pierwszy zobaczymy nowy bojowy wóz piechoty Borsuk. Jest to najnowocześniejsza platforma na świecie.
Defilada będzie miała też swój wymiar powietrzny. Oprócz F16 i Black Hawków, będzie ponad 80 statków powietrznych.
– Po raz pierwszy z polską szachownicą, czyli w polskich barwach narodowych zobaczymy też najnowszy sprzęt zakupiony w Korei Południowej, czyli wielozadaniowy, naddźwiękowy, lekko samolot bojowy FA-50.
Podczas jutrzejszej defilady zaprezentowanych zostanie 200 sztuk różnego rodzaju sprzętu wojskowego i 92 statków powietrznych.
Cała rozmowa z ppłk Justyną Balik:









