Kierowcy uważajcie – łosie są wśród nas. I nie chodzi wcale o nierozważnych kierowców, a o duże, sympatyczne zwierzęta, które czasem mają ogromne poroża. Tylko w tym tygodniu w powiecie łomżyńskim doszło do dwóch zdarzeń z udziałem łosi.
W obu przypadkach zwierzęta poniosły śmierć na miejscu, a jeden z kierowców trafił do szpitala z urazem głowy:
– Ostrzegamy przed dzikimi zwierzętami, które mogą wchodzić na drogę. Dzikie zwierzęta z powodu sezonowych migracji, przebywają w pobliżu dróg przebiegających przez tereny leśne i mogą przekraczać jezdnię w najmniej spodziewanym momencie. Dlatego widząc odpowiednie znaki ostrzegawcze bądźmy czujni i zachowajny ostrożność. Samochód osobowy w zderzeniu z potężnym łosiem, zawsze ulega zniszczeniu, a jego kierowca często doznaje poważnych obrażeń ciała. Tego typu zdarzenia kończą się nawet śmiercią – mówi młodszy aspirant, Justyna Janowska, z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Mundurowi zachęcają do korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, na której oznaczone są miejsca, w których można spodziewać się przechodzących zwierząt.
jt









