Zaskakujący wynik przyniosła jedna z kontroli drogowych przeprowadzona w gminie Szepietowo. Nie chodzi tu jednak o ewentualny rekord promili w wydychanym powietrzu. 44-latek był trzeźwy, ale jechał autem, mimo orzeczonych sądowo trzech zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz za swoją postawę może trafić do więzienia.
O szczegółach kontroli opowiedziała młodszy aspirant Kinga Wlazło, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
– Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego wysokomazowieckiej komendy, podczas pełnienia służby w jednej z miejscowości gminy Szepietowo, zatrzymali do kontroli drogowej kierującego fordem. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych bazach danych okazało się, że ma on aż trzy obowiązujące zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi. Pierwsze dwa były wydane na okres 12 miesięcy przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem oraz Sąd Rejonowy w Białymstoku. Trzeci natomiast na okres 36 miesięcy wydany przez Sąd Rejonowy w Szczytnie – relacjonowała policjantka.
Zlekceważenie zakazów nie mogło ujść mężczyźnie płazem.
– Badanie alkomatem wykazało, że 44-latek był trzeźwy, został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Teraz mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem – mówiła mł. asp. Kinga Wlazło.
Za złamanie sądowych zakazów mężczyźnie grozi teraz nawet pięć lat pozbawienia wolności.
Fot. KPP w Wysokiem Mazowieckiem









