Propozycje Ministerstwa Zdrowia nie są receptą na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia – mówiła na naszej antenie dyrektor Szpitala Ogólnego w Kolnie Aneta Długozima. Zaznacza, że są takie, które mogłyby „pogrążyć” szpitale powiatowe.
Wskazuje na chociażby odebranie szpitalom powiatowym współczynnika korygującego. Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitalu Powiatowych zwracał uwagę, że to będzie oznaczać utratę w ryczałcie 7 proc. środków, co odbija się na sytuacji szpitali i a płynności finansowej placówek, które już mają kłopot przez brak pieniędzy za nadwykonania z NFZ. To zdaniem związku może nawet spowodować, że szpitale zaczną upadać. Dyrektor Długozima krytykuje również likwidacje pilotażu programu 'Dobry Posiłek”, który zdecydowanie poprawił jakość posiłków w szpitalach.
– Żeby utrzymać jakość na tym poziomie to musimy z czegoś te koszty pokryć. Te kwoty do tej pory były wystarczające i mogliśmy to robić. W przypadku zakończenia finansowania tego programu albo będziemy musieli ograniczyć te posiłki i tutaj zdecydowanie pogorszyłaby się jakość albo te koszty będziemy musieli ponieść z kontraktów na działalność oddziałów szpitalnych. Będziemy się starali tę jakość utrzymać natomiast na chwilę obecną z niepokojem patrzymy na sposób finansowania tego – mówi dyrektor Długozima.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, który zrzesza 230 placówek przedstawił ministerstwu szereg propozycji, które miałyby naprawić sytuację finansową w ochronie zdrowia.
– Zaproponowaliśmy między innymi nowe podejście do wyceny świadczeń zdrowotnych, które by od nowa oszacowało koszty poszczególnych świadczeń z uwagi na to, że jest szereg procedur niedoszacowanych do tej pory, ale też jest wiele procedur, które w stosunku do danych zbieranych przez Agencję Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji i są mocno przeszacowane. Sądzimy, że należałoby od nowa te procedury wycenić – informuje dyrektor Szpitala Ogólnego w Kolnie Aneta Długozima.
Propozycje Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych nie spotkały się jednak z żadną odpowiedzią ze strony rządu. Przypomnijmy, że NFZ za nadwykonania nie wypłacił jeszcze Szpitalowi Ogólnemu w Kolnie 3 milionów złotych. Placówka na razie nie planuje ograniczać wykonywanych świadczeń.









