Mieszkańcy wielu regionów Polski obudzili się w piątek (21.11), widząc za oknami śnieg. Wygląda na to, że podczas weekendu biały puch pojawi się także w województwie podlaskim, w tym w Łomży.
Jak mówi Michał Kowalczuk z Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych, sobota nie powinna jeszcze przynieść obfitych opadów.
– W sobotę zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Temperatura maksymalna około 2,3 stopni. Na krańcach południowych województwa podlaskiego możliwe słabe opady śniegu. W nocy z soboty na niedzielę spadek temperatury dość znaczny, do około minus pięciu, minus sześciu stopni. Na obszarze całego województwa możliwe okresami mgły – wyjaśnił synoptyk.
Śnieg się jednak pojawi, choć nie będą to bardzo obfite opady.
– Natomiast w niedzielę w całym województwie, również w Łomży, możliwe opady śniegu i dużo chmur, a temperatura maksymalna wyniesie około zera stopni. Tego śniegu powinno spaść około czterech, pięciu stopni i będzie się on utrzymywał całą niedzielę. Wygląda na to, że także w poniedziałek – ocenił Michał Kowalczuk.
Powolne topnienie śniegu powinno rozpocząć się we wtorek. Tego dnia prognozowane są bowiem temperatury minimalnie dodatnie.









